Lekarz na oddziale ratunkowym w Szpitalu Specjalistycznym im. Stefana Żeromskiego w Krakowie prosił inną lekarkę o dostarczanie ampułek z fentanylem. Następnie podawał sobie ten lek w kroplówce w trakcie pracy. Świadkowie twierdzą, że dyrektor szpitala był świadomy tych działań.
Dyrektor szpitala, Lech Kucharski, nie ma czasu na dogłębną rozmowę na ten temat i w dalszym ciągu zatrudnia tego lekarza. Według anonimowych świadków lekarz jest uzależniony od fentanylu i sam podawał sobie ten lek z kroplówki podczas pracy na oddziale ratunkowym.
Wydaje się, że dyrektor wiedział o tej sytuacji. Ponadto, nagrania oraz relacje świadków potwierdzają, że lekarz podawał sobie fentanyl z ampułek, które na jego prośbę przynosiła mu inna lekarka. Co więcej, lekarz już wcześniej stracił pracę z powodu uzależnienia.
Ratowniczki-sygnalistki, które poinformowały o problemie, miały do wyboru zwolnienie dyscyplinarne, odejście dobrowolne lub przeprosiny.
Natomiast dyrekcja szpitala przedstawia pracę lekarza pod kroplówką jako „poświęcenie”, co jest ostro krytykowane przez opinię publiczną i ministra zdrowia. Dyrektor zabronił też sygnalistkom pojawiać się na SOR-ze, aby uciszyć całą sytuację. Pomimo braku zgody dyrektora sprawę badają już policja i prokuratura.
Ten wpis został utworzony i przesłany przez jednego z użytkowników Spotted.pl, przy użyciu naszego prostego i szybkiego kreatora #spotów. Stwórz swój wpis!
Powinni podać dane tego lekarza, cudownie wiedzieć że możesz trafić w ręce świadomego i odpowiedzialnego człowieka, który może ratować ludzkie życie ? o zgrozo