Podczas konferencji prasowej posłanka Magdalena Filiks wypowiedziała się na temat zasolenia rzeki Odry, które spowodowało tymczasowe wyłączenie Elektrociepłowni Szczecin. Posłanka Koalicji Obywatelskiej zasugerowała, że podejmowane są próby zatuszowania informacji dotyczących tej sytuacji. A powodem tego jest trwająca kampania wyborcza, w której uczestniczy wojewoda Zbigniew Bogucki.
Filiks przekazała informacje o dramatycznie wysokim zasoleniu rzeki, które spowodowało wyłączenie Elektrociepłowni Szczecin. Posłanka nawet nazwała Odrę drugim Bałtykiem. Prawda jest taka, że elektrociepłownia pobiera wodę z Parnicy, która łączy się z Odrą Zachodnią. Z kolei nadmierny poziom zasolenia aktualnie uniemożliwia to działanie.
Magdalena Filiks podkreśliła zagrożenie dla infrastruktury energetycznej w Szczecinie z powodu stanu rzeki Odry. Zarzuciła PGE ukrywanie informacji i skrytykowała wojewodę za brak doniesień związanych z katastrofalnym stanem rzeki. Dodała, że jeśli poziom zasolenia będzie się utrzymywał, może się to odbić na dostawach ciepła dla mieszkańców.
Polska Grupa Energetyczna wydała oświadczenie, że blok w Elektrociepłowni Szczecin został wyłączony. Jednakże zaprzeczyła twierdzeniom, że będzie wyłączony permanentnie. PGE wyjaśniła, że w związku z wysokim zasoleniem wody pobieranej z Parnicy wytwarzanie ciepła przejęła EC Pomorzany.
Zapewniono, że dostawy energii cieplnej nie zostaną ograniczone, a blok wróci do pełnej funkcjonalności 12 października.
Ten wpis został utworzony i przesłany przez jednego z użytkowników Spotted.pl, przy użyciu naszego prostego i szybkiego kreatora #spotów. Stwórz swój wpis!