W wyniku przeprowadzonej kontroli przez Straż Graniczną w Gdańsku funkcjonariusze odkryli, że 25 proc. cudzoziemców było zatrudnionych „na czarno” przez jedną z agencji pracy. Kontrola dotyczyła 730 pracowników, wśród których znajdowali się głównie obywatele Ukrainy. Aczkolwiek, zatrudniano też osoby z Armenii, Turkmenistanu, Gruzji, Kirgistanu i Mołdawii.
Cudzoziemcy zatrudniani przez tę agencję pracowali na umowy zlecenia na terenie różnych województw, w tym mazowieckiego, warmińsko-mazurskiego i pomorskiego. Prace wykonywane przez obcokrajowców obejmowały zawody m.in. elektryka, montera, spawacza, szlifierza, a także pracownika przemysłu drobiowego i rybnego.
Okazało się, że 183 cudzoziemców pracowało na warunkach innych, niż zezwalają przepisy, lub bez żadnego pozwolenia. Pracodawca wykorzystywał oświadczenia o powierzaniu pracy, które określały liczbę godzin do wypracowania w tygodniu lub miesiącu. Jednakże rzeczywisty czas pracy nie zgadzał się z zapisami w dokumentach.
W związku z naruszeniami przedsiębiorca stanie przed sądem, a cudzoziemcy zostaną poddani postępowaniom w sprawach o wykroczenia. Czeka ich również postępowanie administracyjne, które może prowadzić do wydalenia ich z kraju.
Ten wpis został utworzony i przesłany przez jednego z użytkowników Spotted.pl, przy użyciu naszego prostego i szybkiego kreatora #spotów. Stwórz swój wpis!