Przez centrum Katowic ponownie przeszedł Marsz Autonomii organizowany przez Ruch Autonomii Śląska. W wydarzeniu uczestniczyli zwolennicy regionalnej samorządności, całe rodziny oraz działacze promujący śląską kulturę i tożsamość. Ulicami miasta przemaszerował tłum z żółto-niebieskimi flagami, a całości towarzyszyła piknikowa atmosfera.
Podczas tegorocznej edycji szczególny nacisk położono na ochronę śląskiej kultury i języka. Przedstawiciele Ślónskij Ferajny zaapelowali o wpisanie języka śląskiego na reprezentatywną listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego UNESCO. Według inicjatorów taki krok miałby podkreślić wyjątkowy charakter śląskiej mowy i pomóc w jej ochronie.
Po zakończeniu przemarszu uczestnicy spotkali się w Parku Powstańców Śląskich, gdzie odbył się rodzinny festyn z licznymi atrakcjami. Na scenie wystąpili muzycy reprezentujący zarówno tradycyjne, jak i nowoczesne brzmienia, a goście mogli posłuchać szkockich dudziarzy oraz śląskich wykonawców. Organizatorzy chcieli pokazać, że regionalna kultura może łączyć różne pokolenia.
Coroczny Marsz Autonomii pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych wydarzeń związanych ze śląską tożsamością. W tym roku zamiast kwestii ustrojowych dominowały postulaty dotyczące ochrony języka i dziedzictwa kulturowego. Nadchodzące lata pokażą, czy starania o uznanie śląskiej mowy przez UNESCO zakończą się sukcesem.


