Kierowcy komunikacji miejskiej w Gdyni ponownie apelują o zmianę zasad dotyczących służbowego ubioru. Chcą, aby podczas upałów mogli wykonywać obowiązki w krótkich spodenkach. Jak podkreślają, wielogodzinna praca w wysokiej temperaturze znacząco obniża komfort i utrudnia koncentrację.
Pracownicy zwracają uwagę, że w kabinach autobusów temperatura często przekracza 30 stopni, a w pojazdach bez klimatyzacji potrafi sięgać nawet 40 stopni Celsjusza. Według nich problem trwa od wielu lat, a dotychczas udało się wywalczyć jedynie możliwość noszenia koszulek polo oraz rezygnację z obowiązkowego krawata w cieplejsze dni. Ich zdaniem obecne przepisy są nieprzystające do rzeczywistych warunków pracy.
Kierowcy wskazują również, że w innych spółkach komunikacyjnych podobne rozwiązania już funkcjonują. Twierdzą, że decyzje dotyczące stroju są podejmowane przez osoby, które nie mają styczności z codzienną pracą za kierownicą. Zwracają też uwagę, że klimatyzacja w wielu autobusach działa automatycznie i nie zawsze zapewnia odpowiedni komfort.
Zarząd Komunikacji Miejskiej w Gdyni informuje, że nie otrzymał oficjalnej petycji, a jedynie anonimową wiadomość w tej sprawie. Jednocześnie przyznaje, że temat jest analizowany przy okazji prac nad nowym, jednolitym umundurowaniem kierowców. Niewykluczone, że jego elementem będą również krótkie spodnie.
Jeżeli odpowiednie decyzje zostaną podjęte przez organizatora przewozów i operatorów, nowe stroje mogłyby pojawić się w 2027 roku. Wcześniej konieczne będzie jednak przygotowanie projektu umundurowania oraz jego produkcja. Na razie kierowcy muszą uzbroić się w cierpliwość i czekać na wyniki zapowiadanych rozmów.


