Szef Krajowej Administracji Skarbowej Marcin Łoboda odniósł się do głośnej sprawy kontroli przeprowadzonej w jednej ze szczecińskich pierogarni. Po ujawnieniu informacji o nałożeniu 500 zł mandatu na lokal w internecie pojawiła się fala krytycznych komentarzy pod adresem pracowników skarbówki. Szef KAS wyraził sprzeciw wobec obrażania i nękania funkcjonariuszy wykonujących swoje obowiązki.
Sprawa stała się głośna po wpisie opublikowanym przez właścicieli pierogarni. Przedsiębiorcy opisali, że podczas przeprowadzki do nowej siedziby, jeszcze przed oficjalnym otwarciem lokalu i uruchomieniem kasy fiskalnej, sprzedali klientce butelkę wody. Jak się później okazało, była to kontrola przeprowadzona przez pracownicę KAS, która zakończyła się mandatem za niewydanie paragonu.
Historia szybko rozprzestrzeniła się w mediach i mediach społecznościowych, wywołując liczne komentarze krytykujące działania skarbówki. W odpowiedzi Marcin Łoboda podkreślił, że kontrole nie mają charakteru prowokacji ani nie są wymierzone w uczciwych przedsiębiorców. Ich celem jest egzekwowanie przepisów oraz przeciwdziałanie nieuczciwej konkurencji i szarej strefie.
Szef KAS zaznaczył również, że podważanie wiarygodności funkcjonariuszy wyłącznie z powodu wykonywania ustawowych obowiązków uderza nie tylko w nich samych, ale także w autorytet instytucji państwowych. Zapewnił, że kierownictwo administracji skarbowej w pełni wspiera swoich pracowników.
Łoboda stanowczo potępił wszelkie przejawy hejtu, pomówień i prób dyskredytowania funkcjonariuszy. Podkreślił, że osoby wykonujące obowiązki służbowe powinny być traktowane z szacunkiem, a krytyka nie może przeradzać się w publiczne nękanie czy obrażanie.


