Do Sądu we Wrocławiu trafił akt oskarżenia przeciwko dwóm osobom, w tym lekarzowi psychiatrze, który miał nielegalnie wystawiać recepty na silne leki opioidowe, psychotropowe i środki o działaniu narkotycznym. Śledczy zarzucają oskarżonym, że dokumenty trafiały do osób, które nie miały medycznych wskazań do ich stosowania. W zamian lekarz miał przyjmować łapówki.
Według ustaleń prokuratury był to dobrze zorganizowany proceder, który stał się stałym źródłem dochodu dla podejrzanych. Łącznie usłyszeli oni ponad 6700 zarzutów związanych m.in. z korupcją oraz wprowadzaniem do obrotu znacznych ilości środków odurzających i substancji psychotropowych. Skala sprawy należy do największych tego typu prowadzonych w regionie.
Śledczy ustalili, że psychiatra wystawił recepty umożliwiające wykupienie około 200 tysięcy tabletek o działaniu narkotycznym. Podczas przeszukań funkcjonariusze zabezpieczyli także ponad 160 tysięcy złotych w gotówce. Zebrany materiał dowodowy pozwolił na skierowanie aktu oskarżenia do sądu.
Jak poinformowała Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu, oskarżeni przyznali się do zarzucanych czynów, wyrazili skruchę i współpracowali ze śledczymi. Lekarz przez blisko osiem miesięcy przebywał w tymczasowym areszcie. Za zarzucane przestępstwa grozi im od 3 do 18 lat pozbawienia wolności.
fot. KWP we Wrocławiu



Tylko do tego nadaja sie te “leki”.
Na pewno nie do leczenia kogokolwiek.