Do dramatycznego wypadku doszło tuż przed północą na ulicy 3 Maja w Sosnowcu. Samochodem marki Seat Cordoba podróżowało czterech młodych obywateli Ukrainy, którzy jechali w kierunku Środuli. Na wysokości Parku Sieleckiego kierowca stracił panowanie nad pojazdem, który przejechał przez pas zieleni i torowisko tramwajowe, po czym z ogromną siłą uderzył w latarnię.
Siła zderzenia była tak duża, że samochód został dosłownie rozerwany na dwie części. Kierowca oraz jeden z pasażerów zginęli na miejscu. Dwóch pozostałych mężczyzn w ciężkim stanie trafiło do szpitali w Sosnowcu i Dąbrowie Górniczej.
Policja poinformowała, że jeden z rannych ma 20 lat, natomiast wiek pozostałych uczestników tragedii jest jeszcze ustalany. Wiadomo jednak, że wszyscy byli bardzo młodymi mężczyznami. Śledczy prowadzą czynności mające wyjaśnić dokładny przebieg zdarzenia.
Według wstępnych ustaleń policji do wypadku mogła doprowadzić nadmierna prędkość. Zostanie również przeprowadzona sekcja zwłok kierowcy, która ma wykazać, czy w chwili zdarzenia znajdował się pod wpływem alkoholu lub środków odurzających. Dochodzenie w sprawie nadal trwa.
fot. SP ZOZ Rejonowe Pogotowie Ratunkowe w Sosnowcu



Selekcja naturalna
Luks nowina