w

Awantura wokół repatriacji ze Wschodu. Lublin przyjął tysiące cudzoziemców i tylko 38 Polaków w ciągu 15 lat

Temat repatriacji Polaków ze Wschodu wywołał dyskusję w Radzie Miasta Lublin. Radny Robert Derewenda zwrócił uwagę, że miasto w niewielkim stopniu uczestniczy w sprowadzaniu osób polskiego pochodzenia z krajów byłego Związku Sowieckiego. W swojej interpelacji podkreślił, że w 2024 roku spośród 27 kandydatów wybrano tylko jedną rodzinę.

Samorządowiec domaga się wyjaśnień dotyczących losów pozostałych kandydatów. Pyta, czy urząd utrzymuje z nimi kontakt oraz czy będą mogli liczyć na uwzględnienie w kolejnych procedurach. Interesują go również dane dotyczące liczby repatriantów przyjętych przez Lublin na przestrzeni ostatnich lat.

W uzasadnieniu swojej interpelacji radny zaznaczył, że pomoc Polakom ze Wschodu ma szczególne znaczenie historyczne. Przypomniał, że wiele rodzin zostało przed laty zesłanych w głąb Związku Sowieckiego lub znalazło się poza granicami Polski. Jego zdaniem osoby te zachowały więź z polską kulturą, językiem i tradycją, dlatego powinny mieć możliwość łatwiejszego powrotu do ojczyzny.

Na zarzuty odpowiedział sekretarz miasta Andrzej Wojewódzki. Poinformował, że wszyscy kandydaci, którzy nie zostali zakwalifikowani w 2024 roku, otrzymali stosowne informacje. Podkreślił również, że brak zaproszenia w jednym roku nie zamyka drogi do ubiegania się o repatriację w kolejnych latach.

Przedstawiono także dane dotyczące wcześniejszych działań miasta. Wynika z nich, że od 2010 do 2024 roku Lublin zaprosił do osiedlenia się łącznie 38 osób polskiego pochodzenia. Wśród nich były zarówno całe rodziny, jak i osoby samotne.

W oficjalnych rejestrach miasta (meldunki czasowe i stałe) w ciągu ostatnich 15 lat zameldowało się łącznie około 65–70 tys. cudzoziemców. W samym 2024 roku w Lublinie zameldowanych było blisko 5,1 tys. obcokrajowców. Warto jednak pamiętać, że rzeczywista liczba mieszkańców z zagranicy jest wyższa z uwagi na osoby niemeldowane.

Co więcej, Spis Powszechny (NSP 2021) wskazywał, że w obszarze metropolitalnym Lublina mieszkało ok. 87 tys. obywateli Ukrainy. Ponadto, na lubelskich uczelniach studiuje blisko 9 tys. studentów zagranicznych.

Władze miasta zaznaczają, że repatriacja wiąże się z koniecznością zapewnienia mieszkań oraz pomocy w rozpoczęciu życia w Polsce. Od 2018 roku Lublin korzysta w tym celu z dotacji państwowych, których łączna wartość przekroczyła 1,16 mln zł. Urząd deklaruje również wsparcie repatriantów w znalezieniu pracy, choć do tej pory w proces nie były angażowane miasta partnerskie Lublina.

Zgłoś

Co o tym myślisz?

Nestor

Napisane przez Spotted.pl

Lata członkostwaAutor wpisówLubi oceniać

Dodaj komentarz

9 komentarzy

Śmiertelny wybuch na zajęciach w Akademii Sztuki. Prokuratura stawia zarzuty po trzech latach

Trzy zwęglone ciała w aucie pod Gubinem. Zielonogórska prokuratura zaprzecza teoriom spiskowym