Po czterech latach przerwy Wisła Kraków wraca do PKO BP Ekstraklasy, z racji czego kibice postanowili uczcić ten moment w wyjątkowy sposób. Po zwycięstwie 2:0 nad Pogonią Siedlce tysiące fanów ruszyły z okolic stadionu przy Reymonta prosto na Rynek Główny. Już chwilę po końcowym gwizdku zaczęły gromadzić się pierwsze grupy świętujących.
Wieczorem centrum Krakowa całkowicie wypełniło się biało-czerwono-niebieskimi barwami. Na rynku pojawiły się klubowe flagi, szaliki i transparenty. Atmosferę podgrzewali również muzycy współpracujący z Filharmonią Krakowską.
Nie zabrakło jednak kontrowersji. Mimo apeli organizatorów część kibiców odpalała race, co miało doprowadzić do licznych poparzeń. Według medialnych doniesień odnotowano przynajmniej kilkadziesiąt takich przypadków podczas wieczornego świętowania.
Piłkarze Wisły pojawili się na rynku już po zmroku i wspólnie z kibicami celebrowali powrót do elity. Zarówno zawodnicy, jak i sztab szkoleniowy dziękowali fanom za wsparcie podczas trudnych lat poza ekstraklasą. Oficjalna feta zakończyła się około godziny 22:00, ale wielu kibiców kontynuowało świętowanie jeszcze długo po jej zakończeniu.



Dorośli ludzie robiący to na własną odpowiedzialność płacący składki na NFZ więc w czym problem?!
Byłem widziałem przeżyłem. Warto było jechać ponad 700km. Niezapomniane chwile