Dramatyczna sytuacja w Bytomiu wciąż pozostaje niewyjaśniona. Młody mężczyzna stracił przytomność w autobusie i do dziś jej nie odzyskał. Policja nie zna jego tożsamości i apeluje o pomoc do mieszkańców.
Do zdarzenia doszło 18 kwietnia po godzinie 17:30 w autobusie linii 15 jadącym z Zabrza do Bytomia. Pojazd zatrzymał się na przystanku w dzielnicy Miechowice, gdzie natychmiast rozpoczęto akcję ratunkową. Mimo szybkiej reakcji służb mężczyzna nie odzyskał świadomości.
Brak dokumentów sprawia, że ustalenie jego danych jest niezwykle trudne. W związku z sytuacją policjanci opublikowali szczegółowy rysopis, licząc na pomoc osób, które mogą go rozpoznać. Mężczyzna ma około 30–40 lat, 175 cm wzrostu, szczupłą sylwetkę i krótkie, ciemne włosy.
Najbardziej charakterystycznym elementem jest tatuaż z napisem „OMERTA” na prawym ramieniu. W dniu zdarzenia mężczyzna miał na sobie czarną bluzę z kapturem, szare dżinsy i sportowe buty Nike. Każda osoba, która może pomóc w identyfikacji, proszona jest o pilny kontakt z policją w Bytomiu.
fot. KMP Bytom



Spotted: Katowice rodzina jest odnaleziona.
Na innych grupach są informacje i prośby o usunięcie wizerunku
Admin to chyba używa Internet Explorera i Neostrady bo taki lekko opóźniony się wydaje.
Rodzina już wie i prosili aby usunąć wszystkie posty na ten temat…