Dla lekarzy majówka okazała się wyjątkowo intensywnym okresem. Do szpitala w Zielonej Górze trafiły setki pacjentów, a oddziały ratunkowe pracowały pełną parą. W Centrum Zdrowia Matki i Dziecka odnotowano szczególnie niepokojące zdarzenia z udziałem najmłodszych. Skala interwencji zaskoczyła nawet doświadczony personel.
W ciągu zaledwie 12 godzin do Izby Przyjęć trafiło siedem zespołów ratownictwa medycznego z dziećmi, które straciły przytomność. Do takich sytuacji dochodziło w różnych miejscach – od lasów, przez kościoły, aż po imprezy masowe. To pokazuje, jak powszechny był problem. Każdy przypadek wymagał natychmiastowej pomocy.
Łącznie podczas majówki przyjęto setki pacjentów, w tym ponad sto dzieci. Oddział pediatryczny był szczególnie obciążony, a personel nie miał chwili wytchnienia. Wysoka temperatura i długie przebywanie na słońcu mogły mieć istotny wpływ na stan zdrowia najmłodszych. Lekarze zwracają uwagę na powtarzający się schemat tych zdarzeń.
Specjaliści apelują o rozwagę i odpowiednie przygotowanie podczas ciepłych dni. Kluczowe znaczenie ma nawodnienie, ochrona przed słońcem oraz regularne posiłki. Zaniedbanie tych podstawowych zasad może prowadzić do poważnych konsekwencji zdrowotnych. Majówka pokazała, że nawet chwila nieuwagi może skończyć się wizytą w szpitalu.


