Urząd Marszałkowski Województwa Lubuskiego rozstrzygnął przetarg na promocję regionu poprzez wakacyjne loty czarterowe do Albanii. Zgłosił się tylko jeden oferent – biuro podróży Itaka – który zaproponował kwotę niemal identyczną z założonym budżetem. Całkowity koszt programu to ponad 1,5 mln zł, co oznacza minimalną różnicę między ofertą a planowanymi wydatkami. Projekt zakłada organizację wakacyjnych wyjazdów z Zielonej Góry do Tirany.
W ramach programu przewidziano 13 rotacji czarterowych, czyli łącznie 26 operacji lotniczych. W praktyce turyści skorzystają z 12 turnusów wypoczynkowych, ponieważ pierwszy i ostatni lot mają charakter techniczny. Połączenia będą realizowane raz w tygodniu w sezonie letnim, od czerwca do końca sierpnia. Oferty dostępne będą wyłącznie w formie pakietów turystycznych sprzedawanych przez touroperatora.
Największe emocje budzi wysokość dopłat finansowanych z publicznych pieniędzy. W przeliczeniu na jednego pasażera wsparcie może wynieść nawet 789 zł, w zależności od wykorzystanego samolotu. W przypadku większej maszyny kwota ta spada do około 618 zł za osobę. Oznacza to, że znacząca część kosztów prywatnych wakacji jest pokrywana z budżetu samorządu.
Takie działania wpisują się w szerszą strategię funkcjonowania lotniska Zielona Góra-Babimost. Od lat region wspiera połączenia lotnicze poprzez mechanizm promocji, finansując zarówno loty regularne, jak i czartery. W tym roku dotacje obejmują m.in. rejsy do Warszawy oraz wakacyjne kierunki w Egipcie. Łączne wydatki na ten cel przekraczają już 33 mln zł.
Decyzja budzi kontrowersje i pytania o zasadność wydatków publicznych. Krytycy wskazują, że dopłaty trafiają głównie do klientów biur podróży, a korzyści dla regionu są trudne do oszacowania. Zwolennicy argumentują jednak, że to sposób na promocję województwa i rozwój lokalnego lotniska. Spór o sens takich inwestycji prawdopodobnie jeszcze się nasili.


