Prezydent Aleksander Miszalski zdecydował się na kroki prawne przeciwko portalowi Krowoderska.pl. Sprawa dotyczy publikacji, które – jak sam twierdzi – naruszyły jego dobre imię. Oprócz pozwu cywilnego prezydent złożył także prywatny akt oskarżenia.
Kontrowersje wywołały informacje o rzekomym przyznaniu milionowych premii dla zarządów miejskich spółek. Według publikacji kwota miała wynieść około 3 milionów złotych, co wzbudziło oburzenie mieszkańców, zwłaszcza biorąc pod uwagę rosnące koszty życia w Krakowie. Prezydent podkreśla jednak, że decyzje te zapadły jeszcze przed objęciem przez niego stanowiska.
Zdaniem Miszalskiego portal nie sprostował informacji mimo wcześniejszego wezwania. W mediach społecznościowych napisał, że zbyt długo tolerował manipulacje i wprowadzanie mieszkańców w błąd. Dlatego teraz chce, aby sprawą zajął się sąd.
Autorzy portalu nie zamierzają się wycofywać. Jeden z nich, Tomasz Borejza, przekonuje, że działania prezydenta to próba zastraszenia. Ponadto, redakcja zapowiedziała również publikację kolejnych materiałów, jeszcze bardziej podgrzewając cały spór.


