Wrocławski magistrat zdecydował, że na razie wycofuje się z pomysłu całkowitego zakazu ruchu rowerowego na rynku. Jednak problem z pędzącymi kurierami wciąż budzi poważne obawy. Władze miasta przyznają, że zagrożenie dla pieszych rośnie, szczególnie z powodu osób, które korzystają z elektrycznych jednośladów.
W związku z kurierami władze miasta prowadzą działania informacyjne skierowane do branży dostawczej. Do lokali gastronomicznych trafiły setki materiałów edukacyjnych w kilku językach, aby dotrzeć także do obcokrajowców pracujących w zawodzie kuriera. Kampania ma przypominać o zasadach poruszania się w strefie pieszej. Problem w tym, że sama edukacja nie wystarcza.
Straż Miejska informuje, że w 2025 roku wystawiono kilkadziesiąt mandatów i pouczeń, a część spraw trafiła do sądu. Natomiast w pierwszych miesiącach 2026 roku liczba interwencji nadal utrzymuje się na podobnym poziomie. Najczęściej karani są dostawcy poruszający się na przerobionych rowerach, które w praktyce przypominają motorowery.
Największym problemem jest luka prawna i brak odpowiednich narzędzi. Strażnicy nie mają urządzeń do pomiaru prędkości, przez co ocena wykroczeń często opiera się na obserwacji. Miasto zwróciło się do resortu spraw wewnętrznych o zmianę przepisów, ale do dziś nie otrzymało odpowiedzi.


