Nietypowa kradzież w jednej z firm na krakowskim Kazimierzu zakończyła się interwencją policji. Z biura zaczęły znikać karty podarunkowe do różnych sklepów, w tym drogerii, sklepu obuwniczego oraz marketu budowlano-ogrodniczego. Sprawą zajęli się kryminalni z komisariatu przy ul. Szerokiej.
Zgłoszenie o kradzieży trafiło do policji w połowie grudnia 2025 roku. Pracownicy firmy zauważyli, że z pomieszczeń biurowych znikają kolejne bony, jednak początkowo nie wiedzieli, kto za tym stoi. Łączna wartość strat została oszacowana na blisko 2,5 tysiąca złotych.
Policjanci dokładnie przeanalizowali zebrany materiał dowodowy i ustalili, kto miał dostęp do biurowych pomieszczeń. Trop doprowadził ich do osoby sprzątającej biuro. Według śledczych kobieta mogła wykorzystywać swoją pracę, aby kraść karty podarunkowe pozostawione w pomieszczeniach.
Na początku marca funkcjonariusze zapukali do domu podejrzanej w powiecie wielickim. Na miejscu zatrzymali 40-letnią kobietę, która została przewieziona do krakowskiej jednostki policji. Usłyszała zarzut kradzieży, za co grozi jej kara do 5 lat pozbawienia wolności.


