Do niebezpiecznego incydentu doszło nad ranem 4 marca na trasie Poznańskiego Szybkiego Tramwaju w okolicach Dworca Zachodniego. Podczas przejazdu jeden z elementów infrastruktury torowej przebił podłogę niskopodłogowego pojazdu.
Pasażerowie zauważyli usterkę i natychmiast powiadomili motorniczego. Tramwaj został zatrzymany. Sytuacja nie doprowadziła do tragedii tylko dzięki temu, że podczas zdarzenia w tramwaju nie było wiele osób – w miejscu, gdzie element przebił podłogę, nie stał żaden pasażer. Na szczęście nikt z podróżnych nie odniósł obrażeń.
Sprawą zajęło się Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne w Poznaniu. Rzeczniczka MPK potwierdziła, że doszło do uszkodzenia pojazdu, a dokładniej przebicia podłogi przez pokrycie grzałki elektrycznej. Obecnie technicy analizują przyczyny awarii i ustalają, jak doszło do tak niebezpiecznej sytuacji.
Świadek zdarzenia relacjonował, że do incydentu doszło w momencie, gdy tramwaj zbliżał się do przystanku przy Dworcu Zachodnim. Jak wyjaśniono, element, który przebił podłogę, był częścią systemu Elektrycznego Ogrzewania Rozjazdów. Instalacja ta montowana jest na torowiskach, aby zimą zapobiegać zamarzaniu i oblodzeniu zwrotnic.



A gdzie most teatralny a gdzie dworzec zachodni. Lepiej sprawdzić niż pisać bzdury
Izabela Sękowska ktoś dał byle jakie zdjęcie xD
Jedziesz tramwajem i nie wiesz czy wyjdziesz z niego żywy. Jaka musiała być siła uderzenia tego elementu by przebiła podłogę i z czego jest wykonana podłoga w takim tramwaju z plastiku??????