Obchody miesięcznicy katastrofy smoleńskiej na placu Marszałka Józefa Piłsudskiego w Warszawie przebiegały w atmosferze sporów. W wydarzeniu nie uczestniczył prezes PiS Jarosław Kaczyński, który niedawno opuścił szpital po leczeniu infekcji.
Podczas uroczystości głos zabrał wiceprezes partii Mariusz Błaszczak. W swoim wystąpieniu odnosił się do zagrożeń ze strony Rosji. Wspomniał też o doświadczeniach historycznych Polski związanych z tym państwem.
W trakcie przemówienia pojawiły się zakłócenia ze strony przeciwników miesięcznic, którzy skandowali hasła krytyczne wobec mówcy, krzycząc „kłamca!” Błaszczak odniósł się do protestujących w ostrych słowach, nazywając ich barbarzyńcami i oskarżając o działanie w interesie propagandy rosyjskiej.
Uroczystość zakończyła się bez interwencji służb. Warto zaznaczyć, że napięcia towarzyszące obchodom utrzymują się od dłuższego czasu i regularnie prowadzą do sporów między uczestnikami wydarzenia.


