Choć warunki na ulicach Szczecina stopniowo się poprawiają, skutki wcześniejszej gołoledzi wciąż odczuwają szpitalne oddziały ratunkowe. Najtrudniejszym dniem był poniedziałek, kiedy do kilku placówek trafiły setki osób z obrażeniami odniesionymi po poślizgnięciach na chodnikach i jezdniach.
Szpital Wojewódzki w Szczecinie udzielił tego dnia pomocy około 200 pacjentom w dwóch lokalizacjach – przy ul. Arkońskiej i w Zdunowie. Dominowały urazy kończyn, skręcenia, zwichnięcia oraz obrażenia głowy i kręgosłupa. Większość poszkodowanych po zaopatrzeniu mogła wrócić do domów, choć część wymagała leczenia zabiegowego.
Rekordowe obciążenie odnotowano również w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym przy ul. Unii Lubelskiej. Na SOR dla dorosłych trafiło 167 pacjentów, a oddział dziecięcy przyjął 24 osoby. Zdecydowana większość zgłoszeń dotyczyła urazów ortopedycznych spowodowanych upadkami na śliskiej nawierzchni.
Zespoły medyczne pracowały w trybie wzmożonej gotowości, a w kulminacyjnym momencie na pomoc oczekiwało jednocześnie kilkadziesiąt osób. We wtorek sytuacja zaczęła się stabilizować.


