Jakiś czas temu do gabinetu burmistrza oraz centralki telefonicznej w Urzędzie Miejskim w Chociwlu włamał się mężczyzna. W wyniku swojego postępowania spowodował szkody na prawie 4 tys. zł. Miesiąc później wpadł w ręce policji, dzięki której przebywa teraz w areszcie tymczasowym.
Wskutek włamania do Urzędu Miejskiego w Chociwlu, instytucja ta została zamknięta na czas śledztwa. Jak podaje rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Szczecinie, policjanci ustalili tożsamość podejrzanego, a Sąd Rejonowy w Stargardzie umieścił go na trzy miesiące w więziennej celi.
Włamanie do Urzędu Miejskiego w Chociwlu miało miejsce nocą z 19 na 20 października br. Ślady tego zdarzenia zauważono rankiem, z racji czego pracownicy wezwali policję i tymczasowo zamknęli budynek urzędu. Grupa dochodzeniowo-śledcza zabezpieczyła ślady, zgromadziła dowody i przesłuchała świadków. W działaniach pomagał pies policyjny.
Policja ustaliła, że sprawca nie dokonał żadnej kradzieży, ale za to zniszczył sprzęt, między innymi w gabinecie burmistrza. W efekcie spowodował straty na 3800 złotych. Zatrzymany mężczyzna został oskarżony o usiłowanie kradzieży i włamanie, za co może grozić mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Co więcej, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Szczecinie postawił mu także zarzuty związane z przestępczością narkotykową.
Ten wpis został utworzony i przesłany przez jednego z użytkowników Spotted.pl, przy użyciu naszego prostego i szybkiego kreatora #spotów. Stwórz swój wpis!
Widocznie zasluzyl
Czyli to nie był włamywacz tylko najeźdźca