Na Trasie Łagiewnickiej w Krakowie, po wyjeździe z tunelu w rejonie przecięcia trasy z ulicą Zakopiańską, wystąpiły odkształcenia jezdni. Problem ten wymaga natychmiastowego działania. W związku z sytuacją zmieniono ograniczenia prędkości z 50 km/h na 40 km/h. Dzięki temu samochody nie będą zbyt mocno podskakiwać na „hopce”.
Spółka zarządzająca Trasą Łagiewnicką wprowadziła tymczasowe ograniczenia, pomimo że pierwotnym zadaniem tej trasy jest szybsze podróżowanie. Warto zaznaczyć, że te ograniczenia to nie tylko efekt problemów z nawierzchnią. Badania przeprowadzone przez Politechnikę Krakowską wykazały również obecność pęczniejących skał, ilastej gleby oraz gipsów pod konstrukcją trasy. Wynika to m.in. ze zwiększonej wilgotności, co skutkuje deformacjami na jezdni.
Sprawa jest znana już od dłuższego czasu, jednak przed podjęciem działań najpierw zlecono długotrwałe obserwacje geodezyjne w celu wyboru najbardziej efektywnego sposobu naprawy. Zakończenie obserwacji i wybór metody naprawy planowany jest dopiero na kwiecień przyszłego roku. Na szczęście trasa objęta jest gwarancją, zobowiązującą głównego wykonawcę do pokrycia kosztów naprawy.
Spółka podkreśla, że ograniczenia prędkości wdrożono podczas trudnych warunków zimowych. Powodem tej decyzji było lepsze zapewnienie bezpieczeństwa kierowcom. Aczkolwiek należy tu dodać, że ograniczenia pojawiły się jeszcze przed atakiem zimy, który miał miejsce w miniony weekend.
Ten wpis został utworzony i przesłany przez jednego z użytkowników Spotted.pl, przy użyciu naszego prostego i szybkiego kreatora #spotów. Stwórz swój wpis!
Zaraz firma zbankrutuje , i koszt tego małego niedopatrzenia i skarbonki bez dna przerzuci się na nas podatników… Tylko u nas nie sprawdza się gruntu przed inwestycjami i nie sprawdza postępu inwestycji?!
Ale jak się buduje dom to wszystkie badania muszą być
Moze sie nie znam ale jak skala może pęcznieć? To nie gąbka ?
Znajomi władz Krakowa zbudowali trasę wzięli ciężko kasę okazało się że ani nie mają wiedzy jak to robić ani kompetencji żenada