Dnia 22 października Bolesławiec był świadkiem pierwszego Marszu Równości, w którym uczestniczyło około 200 osób. Jednak w trakcie pochodu uczestnicy natknęli się na liczne grupy przeciwników tęczowej społeczności, które wywiesiły ogromny transparent z napisem „Dość w bawełnę owijania. Zakaz pedałowania”. Odmawiali także różaniec.
Marsz Równości był inicjatywą Stowarzyszenia boleslawianie.eu, które z pomocą Kultury Równości i Komitetu Obrony Demokracji zorganizowało tęczowy marsz w Bolesławcu. Na czele pochodu szedł poseł Koalicji Obywatelskiej, Piotr Borys, reprezentujący okręg legnicki. Poseł oświadczył, że należy dążyć do otwartego i tolerancyjnego państwa, wolnego od homofobii.
Borys zapowiedział też, że po ostatnich wyborach można spodziewać się zmian w kwestii praw społeczności LGBT, wskazując na potrzebę wprowadzenia związków partnerskich jako pierwszego kroku. Co ciekawe, poseł przybył na Marsz Równości na zaproszenie lokalnego portalu istotne.pl. Portal ogłosił, że wydarzenie odniosło sukces, ale nie wspomniał o licznych przeciwnikach, jacy pojawili się na marszu.
Grupy reprezentujące środowiska konserwatywno-katolickie zorganizowały się w różnych miejscach, gromadząc również około 200 osób. W trakcie marszu kilka razy doszło do zderzenia się obu grup, co prowadziło do emocjonalnych okrzyków. Grupa kibicowsko-narodowa zatamowała Marszowi Równości dostęp do bolesławieckiego rynku, pomimo że była to oficjalna trasa pochodu. W efekcie zmieniono trasę, aby uniknąć konfrontacji.
Ponadto, przeciwnicy LGBT odmawiali też różaniec i wywiesili transparent z napisem „Dość w bawełnę owijania, zakaz pedałowania”. Marszowi przez cały czas towarzyszyli liczni funkcjonariusze policji, którzy oddzielali obie grupy.
Ten wpis został utworzony i przesłany przez jednego z użytkowników Spotted.pl, przy użyciu naszego prostego i szybkiego kreatora #spotów. Stwórz swój wpis!