Więcej wpisów

  • w

    Wykrywa raka w jeden dzień. Rewelacyjny test naukowców z GUMed! (www.zawszepomorze.pl)

    Naukowcy z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego opracowali dostępny na każdą kieszeń test za 150 zł, który może mieć zastosowanie w wielu nowotworach.

    Obecnie koszt najprostszej biopsji wynosi 300 zł, podobnie jak badanie USG, a inne metody diagnozowania nowotworów są jeszcze droższe. Tymczasem naukowcy z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego opracowali test dostępny dla każdego, którego cena to 150 zł i który może być wykorzystany w diagnostyce wielu nowotworów. Na dalsze badania nad tym rozwiązaniem uczelnia otrzyma ponad 5 mln złotych w ramach Krajowego Planu Odbudowy.

    Podczas konferencji prasowej, zaplanowanej na czwartek 23 stycznia w siedzibie Agencji Badań Medycznych, zostaną przedstawione projekty naukowe z dziedziny biomedycyny, które uzyskały rekomendację do dofinansowania w ramach KPO. W gronie czterech wyróżnionych ośrodków z Polski znalazł się Gdański Uniwersytet Medyczny, który w tej edycji otrzymał około 19 mln zł na realizację trzech projektów.

  • w

    Były wiceprezydent Gdańska Piotr K. prawomocnie skazany za molestowanie małoletniego (www.rmf24.pl)

    Były wiceprezydent Gdańska został prawomocnie skazany za molestowanie osoby małoletniej – poinformował rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Gdańsku. Proces Piotra K. zakończył się we wtorek, a sąd podtrzymał wyrok wydany w pierwszej instancji.

    Sędzia Mariusz Kaźmierczak przekazał, że Sąd Okręgowy oddalił wszystkie zarzuty apelacyjne, pozostawiając wcześniejszy wyrok w mocy. Oznacza to, że decyzja sądu pierwszej instancji, skazująca byłego wiceprezydenta Gdańska na rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata, jest już ostateczna.

  • w

    Prokuratura "utajnia" akta w sprawie Grzegorza B. (www.trojmiasto.pl)

    Śledczy z wojskowego wydziału gdańskiej prokuratury odmówili dostępu do akt dotyczących sprawy Grzegorza B., podejrzanego o zabójstwo swojego 6-letniego syna. Pod koniec 2024 roku postępowanie w tej głośnej sprawie zostało umorzone, a prokuratura zasugerowała, że 44-letni mężczyzna mógł cierpieć na zaburzenia psychiczne.

    Przypomnijmy, że tragiczne wydarzenia miały miejsce w piątek, 20 października 2023 roku, we wczesnych godzinach porannych. Chłopiec został zamordowany we własnym mieszkaniu przy ulicy Górniczej w Gdyni – sprawca podciął mu gardło. Ofiarą padł również należący do rodziny pies.

    Według ustaleń prokuratury za śmierć dziecka odpowiada jego ojciec, Grzegorz B.

  • w

    W Gdańsku powstanie nowy hotel sieci Mariott. Jego design będzie nawiązywać do spichlerzy (investmap.pl)

    Grupa Hotelowa PI Apartamenty&Hotele otwiera obiekt sieci Marriott w Gdańsku po sukcesie Garamond Hotel w Krakowie. Nowy hotel na wyspie Spichrzów to drugi projekt operatora w tym mieście. Pierwszym jest hotel Renaissance, który jest już w trakcie budowy.

    Nowy hotel Tribute w Gdańsku, nazwany The Brick, nawiązuje swoim designem do spichlerzy. Wnętrza projektuje pracownia Fobia Design, która jest także odpowiedzialna za hotel w Krakowie.

    Izabela Fluder-Wiąk z Fobia Design podkreśla, że wnętrza hotelu będą nawiązywać do kontekstu miejsca i historii, tworząc niepowtarzalny charakter obiektu. Agnieszka Dąbrowska, prezes Grupy Hotelowej PI Apartamenty&Hotele, wskazuje na sukces Garamond Hotel w Krakowie i planuje podobne osiągnięcia w Gdańsku.

    Projekt budowlany wykonuje CKK ARCHITEKCI z Gdyni pod nadzorem Anny Król. Hotel będzie miał 60 pokoi, w tym luksusowy apartament z widokiem, sauną i jacuzzi, a także restaurację, bar, recepcję i miejsca parkingowe.

    Generalnym wykonawcą jest PI Hotel Development, a zarządzaniem zajmie się PI Management z Krakowa. Grupa Hotelowa PI Apartamenty&Hotele, certyfikowany operator sieci Marriott, zarządza już dwoma obiektami tej marki w Krakowie i posiada też hotele sieci Accor.

  • w

    Gdańska policja zatrzymała trzech mężczyzn, którzy wynajęli auta na cudze dane (dziennikbaltycki.pl)

    Trzech mężczyzn zostało zatrzymanych przez policję w Gdańsku. Podejrzani są o oszustwo związane z wynajmem samochodów na cudze dane. Jednemu z kierowców pobrano próbkę krwi w celu sprawdzenia obecności narkotyków. Grozi im do 8 lat pozbawienia wolności.

    W czwartek po południu policja skontrolowała pojazd marki Renault Arkana, który był wynajęty na dane innej osoby. Zatrzymano dwóch mężczyzn, którzy jechali tym samochodem. Policja podejrzewała też, że kierowca mógł być pod wpływem środków odurzających, w związku z czym pobrano próbkę krwi do badań.

    Mężczyźni trafili do policyjnego aresztu, a następnie zostaną postawione im zarzuty. Ponadto, jeśli badania wykażą, że kierowca był pod wpływem narkotyków, usłyszy kolejny zarzut.

    Tego samego dnia kryminalni zatrzymali też 19-latka, który wynajął samochód na minuty, używając cudzych danych. Mężczyzna został zatrzymany i spędził noc w policyjnym areszcie.

    Samochody, którymi poruszali się sprawcy, zostały zwrócone właścicielowi firmy wynajmującej auta.

    Policja przypomina o możliwych konsekwencjach oszustwa, w tym o grożącej karze do 8 lat więzienia oraz o konsekwencjach za jazdę pod wpływem narkotyków.

  • w

    Dzień otwarty w Komendzie Morskiego Oddziału Straży Granicznej. Wydarzenie przyciągnęło ponad 300 osób (dziennikbaltycki.pl)

    Dnia 11 czerwca Komenda Morskiego Oddziału Straży Granicznej zorganizowała tzw. dzień otwarty, zapraszając do zwiedzania terenu swojej jednostki. Wydarzenie przyciągnęło ponad 300 osób, głównie uczniów szkół średnich.

    Podczas dnia otwartego zaprezentowano różnorodne pojazdy służbowe, jednostki pływające oraz sprzęt wykorzystywany przez Straż Graniczną, m.in. schengenbusa, robota pirotechnicznego i kombinezon antywybuchowy.

    Goście mogli obejrzeć pokaz umiejętności psów służbowych w wykrywaniu narkotyków i udzielania pierwszej pomocy. Udostępniono nawet treningi strzeleckie na strzelnicy MOSG. Ponadto, czas gościom umilał też występ orkiestry MOSG

    W trakcie wydarzenia dostępne były stoiska Wyższej Szkoły Straży Granicznej w Koszalinie, Instytutu Pamięci Narodowej i Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku.

    Dla wszystkich uczestników przygotowano również słodki poczęstunek.

  • w

    10-letnia dziewczynka chciała opuścić mieszkanie przez okno. Spadła z drugiego piętra (www.rmf24.pl)

    Policja w Gdańsku bada okoliczności zdarzenia, które miało miejsce na ul. Waryńskiego. W trakcie konfliktu rodzinnego 10-letnia dziewczynka postanowiła opuścić mieszkanie, wychodząc przez okno. Spadła z drugiego piętra.

    Do wypadku doszło 12 czerwca około godziny 18:00 na ul. Waryńskiego w Gdańsku. Dyżurny przyjął zgłoszenie, że dziewczynka wypadła z okna.

    Jak się okazało, 10-latka próbowała opuścić mieszkanie przez okno, z racji czego spadła z wysokości drugiego piętra.

    Jak relacjonuje podinsp. Magdalena Ciska, rzecznik prasowa Komendanta Miejskiego Policji w Gdańsku, według wstępnych ustaleń policji wcześniej w mieszkaniu doszło do kłótni rodzinnej. 10-letnia dziewczynka została przewieziona do szpitala w celu dokładnych badań.

  • w

    Pobili go dwaj mężczyźni, bo kłócił się z dziewczyną. Poszkodowany nie poczuł się pokrzywdzony (www.trojmiasto.pl)

    Dwóch mężczyzn zaatakowało innego mężczyznę, ponieważ uznali, że zbyt gwałtownie kłócił się z dziewczyną. Podczas rozmowy z policją poszkodowany stwierdził, że nie czuje się pokrzywdzony.

    Do incydentu doszło w nocy z 8 na 9 czerwca. Kierowca, który czekał na światłach przy Zieleniaku w centrum Gdańska, nagrał grupę osób na chodniku. W pewnym momencie do grupy doszedł mężczyzna i dołączył się do kopania chłopaka, który leżał na ziemi.

    Na nagraniu widać, jak napastnicy kilka razy podchodzili do poszkodowanego i zaczynali go kopać. A kiedy uznali, że już wystarczy, swobodnie odeszli z miejsca zdarzenia.

    Incydentem zainteresowała się policja, która podczas rozmowy z pobitym chłopakiem dowiedziała się, że nie czuje się on specjalnie poszkodowany. Jak sam stwierdził, nie potrzebuje pomocy i nie złoży też zawiadomienia w sprawie ataku.

    Z kolei napastnicy uznali swoje działanie za obronę dziewczyny, z którą chłopak „żywiołowo” rozmawiał.

    W rezultacie sprawa została zamknięta.

  • w

    Ukrainka zgłosiła kradzież tablic rejestracyjnych. Okazało się, że usunął je mąż, aby nie jeździła po pijaku (www.rmf24.pl)

    35-letnia Ukrainka zgłosiła na policję kradzież tablic rejestracyjnych. Okazało się jednak, że tablice zdemontował jej mąż, aby uniemożliwić jej jazdę po alkoholu.

    W Kartuzach policjanci otrzymali zgłoszenie od 35-letniej Ukrainki, że doszło do kradzieży tablic rejestracyjnych. W rezultacie dochodzenie wykazało, że tablice zostały zdjęte przez jej męża, ponieważ nie chciał, aby jego żona prowadziła samochód, będąc pod wpływem alkoholu.

    Tego samego dnia mundurowi zatrzymali 35-letnią Ukrainkę, ponieważ w stanie nietrzeźwości kierowała samochodem osobowym marki Volkswagen. Badanie alkomatem wykazało 2 promile w wydychanym powietrzu.

    Kobieta została przewieziona na komendę policji w Kartuzach, gdzie została przesłuchana. Za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości grozi jej do 3 lat pozbawienia wolności.

  • w

    Pies pogryzł 9-letnią dziewczynkę w Gdańsku, a jego właścicielka uciekła z miejsca zdarzenia (dziennikbaltycki.pl)

    Gdańscy policjanci prowadzili dochodzenie związane z atakiem psa na 9-letnią dziewczynkę. Incydent miał miejsce 6 czerwca na ulicy Niepołomickiej. Właścicielka psa, świadoma ataku swojego czworonoga, nie udzieliła dziecku pomocy i zamiast tego uciekła z miejsca zdarzenia. Wieczorem 7 czerwca sama zgłosiła się na policję.

    W czwartek 6 czerwca około godziny 17:30 pies zaatakował 9-letnią dziewczynkę na ulicy Niepołomickiej w Gdańsku. Dziecko zostało pogryzione przez zwierzę. Właścicielka psa, będąc świadkiem ataku, zdecydowała się uciec, nie udzielając pomocy rannej dziewczynce.

    Policja opublikowała nagranie z monitoringu, które pokazuje całe zdarzenie.

    W dniu 7 czerwca funkcjonariusze podjęli działania w sprawie ataku i natychmiast rozpoczęli poszukiwania właścicielki psa. Jednak jeszcze tego samego dnia wieczorem kobieta zgłosiła się na komisariat.

  • w

    Radosław Sikorski z wizytą w Gdańsku. Szef MSZ poparł kandydaturę Janusza Lewandowskiego do PE (dziennikbaltycki.pl)

    Na spotkaniu w Gdańsku Radosław Sikorski wsparł kandydaturę Janusza Lewandowskiego do Parlamentu Europejskiego, podkreślając jego doświadczenie w strukturach europejskich. W trakcie spotkania omówiono również kwestie bezpieczeństwa na Bałtyku.

    Wybory do Parlamentu Europejskiego odbędą się 9 czerwca, a wybrani europosłowie będą sprawować mandat przez pięć lat. Tuż przed ciszą wyborczą Sikorski poparł Janusza Lewandowskiego, wskazując na jego kompetencje do pracy w Unii Europejskiej.

    Lewandowski, były komisarz ds. programowania finansowego i budżetu, został doceniony przez Sikorskiego za swoje doświadczenie. Szef MSZ stwierdził, że perswazyjność i doświadczenie Lewandowskiego są kluczowe dla skutecznej reprezentacji Polski w UE.

    Podczas spotkania omawiano również kwestie bezpieczeństwa na Bałtyku, w tym zagrożenia związane z prowokacjami i incydentami. Lewandowski wspomniał też o problemach związanych z rewizją granic morskich przez Rosję oraz zanieczyszczeniem dna Bałtyku.

    Jego zdaniem dno Bałtyku jest zanieczyszczone amunicją z czasów II wojny światowej, co stanowi zagrożenie ekologiczne, dlatego potrzebne są międzynarodowe działania, aby oczyścić morze. A to z kolei wymaga współpracy wielu krajów europejskich.

  • w

    Odkryto nielegalne składowisko 18 ton niebezpiecznych odpadów. Kara do 4 mln zł i 10 lat więzienia (dziennikbaltycki.pl)

    Policjanci i inspektorzy WIOŚ odkryli nielegalne składowisko odpadów w dzielnicy Sobieszewo w Gdańsku. W sumie natrafiono na 18 ton substancji niebezpiecznych. Przedsiębiorcy grozi kara w wysokości nawet 4 mln zł.

    Na terenie posesji w Gdańsku- Sobieszewie znaleziono ciągnik siodłowy z naczepą, która zawierała pojemniki z odpadami farb i lakierów z zawartością rozpuszczalników organicznych i innych substancji niebezpiecznych. Podczas działań zabezpieczono 12 pojemników o poj. 1000 l i 22 beczki o łącznej wadze odpadów blisko 18 ton.

    Ponadto, na posesji znajdowały się zużyte opony, części samochodowe i filtry. A pod plandekami ukryto środki ochrony roślin, smary, oleje i inne odpady przemysłowe. W pobliżu znajdowała się także 20-metrowa hałda gruzu.

    Przedsiębiorca nie miał zezwolenia na magazynowanie odpadów.

    Zebrano dowody, przesłuchano świadków i zabezpieczono substancje. Materiały przekazano prokuraturze. Sprawcy może grozić grzywna do 4 mln zł i 10 lat więzienia.

  • w

    Powstaje nowa przestrzeń rekreacyjna w Gdańsku. Liczne atrakcje dla całych rodzin (dziennikbaltycki.pl)

    W Gdańsku powstaje przestrzeń rekreacyjna między ulicami Srebrną a Kampinoską. Nowe miejsce do wypoczynku dla mieszkańców obejmuje nowe nasadzenia, ławki oraz tyrolkę. Inwestycja realizowana jest w ramach Budżetu Obywatelskiego.

    Teren, który wcześniej porośnięty był trawą i krzewami, teraz jest przekształcany w przestrzeń rekreacyjną. Realizacja projektu trwa już od kilku miesięcy i widać już pierwsze efekty.

    Miasto Gdańsk wyprofilowało już działki i zabezpieczyło skarpy. Aktualnie planuje montaż ławek, koszy na śmieci, stojaków na rowery i tablic edukacyjnych. Widoczne są już zarysy ścieżek sensorycznej, a także alejki głównej i spacerowej.

    W ramach inwestycji dla małych dzieci powstanie plac zabaw z bezpieczną nawierzchnią, wyposażony w tory przeszkód, pajęczyny, różne rodzaje huśtawek i inne zestawy zabawowe.

    Starsze dzieci również będą miały swoje miejsce do zabawy na nawierzchni piaskowej, gdzie pojawi się zjazd linowy, piramida linowa, huśtawki oraz zestawy sprawnościowe.

    Całość zwieńczą ogród deszczowy i suchy potok.

  • w

    Pożar dawnego zajazdu Srebrny Młyn w Gdańsku. Do akcji oddelegowano 8 zastępów strażackich (dziennikbaltycki.pl)

    W budynku dawnego zajazdu Srebrny Młyn, który mieści się przy ul. Słowackiego w Gdańsku, doszło do pożaru. Obiekt ten przestał funkcjonować w 2016 roku i od tego czasu stopniowo popadał w ruinę. Na miejsce zdarzenia przybyło 8 zastępów strażaków.

    Strażacy skoncentrowali się głównie na gaszeniu ognia na dachu budynku, który został pomyślnie stłumiony przez sprawne działania. Szybka i zdecydowana akcja straży pożarnej przyczyniła się do zminimalizowania strat oraz uniknięcia dalszego rozprzestrzenienia się ognia.

    Po ugaszeniu płomieni strażacy zabezpieczyli pogorzelisko. Okoliczności wybuchu pożaru wyjaśniają biegli.

    Pożar pojawił się w dawnym zajeździe Srebrny Młyn, który od lat był opuszczony i popadał w coraz większą ruinę. Działalność w budynku, gdzie wcześniej znajdował się hotel i restauracja, została zakończona w 2016 roku.

  • w

    Policja zatrzymała sternika na Motławie. Był pod wpływem alkoholu, a w kieszeni miał kokainę (www.rmf24.pl)

    Policjanci patrolujący Motławę w Gdańsku podjęli interwencję wobec jachtu motorowego, którego sternik wzbudził podejrzenia. Odkryto, że mężczyzna nie tylko nie posiadał wymaganego patentu, ale także znajdował się pod wpływem alkoholu i miał przy sobie nielegalne substancje.

    Mężczyzna przyciągnął uwagę funkcjonariuszy, próbując opuścić teren niedozwolony do cumowania. W trakcie kontroli ujawniono, że nie miał on wymaganego patentu żeglarskiego i był osobą poszukiwaną przez sąd.

    Oprócz braku dokumentów okazało się, że mężczyzna prowadził jacht pod wpływem alkoholu. Badanie wykazało, że miał 0,4 promila we krwi. Co więcej, znaleziono przy nim woreczki z białym proszkiem, który okazał się kokainą.

    Podejrzewając, że 52-latek może być także pod wpływem narkotyków, policjanci zlecili pobranie krwi do badań. Zarówno sternik, jak i pasażerka jachtu zostali zatrzymani w związku z podejrzeniem przestępstwa.

    Sternik odpowie za prowadzenie jachtu po spożyciu alkoholu oraz posiadanie narkotyków. Grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności. Pasażerce postawiono zarzut posiadania większej ilości narkotyków, za co również grozi kara więzienia.

  • w

    Motocyklista wpadł do rowu w gminie Stare Pole. Nie posiadał uprawnień do prowadzenia jednośladu (dziennikbaltycki.pl)

    Do groźnego zdarzenia doszło 2 czerwca w gminie Stare Pole, gdzie wypadkowi uległ 46-letni motocyklista. Poszkodowany mężczyzna trafił do szpitala.

    Sytuacja miała miejsce w niedzielę około godziny 21:00 na drodze krajowej nr 22 w gminie Stare Pole. Po przyjęciu zgłoszenia straż pożarna wysłała na miejsce jednostki ratownicze. Motocyklista otrzymał niezbędną pomoc, a następnie trafił do pobliskiego szpitala. Jego motocykl znaleziono w rowie.

    Motocykl nie był przygotowany do jazdy po drodze krajowej, ponieważ nie posiadał homologacji do jazdy po drogach publicznych. Co więcej, mężczyzna nie miał uprawnień do prowadzenia pojazdów mechanicznych.

    Według ustaleń motocyklista z nieznanych przyczyn wjechał na przeciwny pas ruchu i wpadł do rowu. W momencie, gdy znaleźli go strażacy, był nieprzytomny.

    Działania służb trwały blisko trzy godziny, a ruch na drodze odbywał się wahadłowo.

  • w

    Zatrzymano 17-latka z Gdyni, który włamał się do paczkomatu. Zabezpieczono skradzione łupy i narkotyki (www.trojmiasto.pl)

    W zeszłym tygodniu 17-latek dokonał włamania do automatu z paczkami, otwierając 34 skrytki. Jego łupem padły markowe ubrania, okulary i 7 telefonów. Sprawca szybko wpadł w ręce policji, która znalazła też narkotyki w jego mieszkaniu.

    Mieszkaniec Gdyni włamał się do automatu z paczkami przy ul. płk. Dąbka, gdzie udało mu się otworzyć aż 34 skrytki. We wtorek policjanci zidentyfikowali 17-latka, a następnie złożyli mu wizytę w jego mieszkaniu. Po wejściu do środka wyczuli zapach marihuany.

    W trakcie przeszukania mundurowi znaleźli 42 porcje marihuany i 82 porcje klefedronu, a także markowe okulary, torebki, odzież i siedem telefonów, które mogły być kradzione.

    Sprawca trafił do policyjnej celi, a stamtąd przed oblicze prokuratury, która złożyła wniosek o trzymiesięczny areszt. Sąd przychylił się do wniosku prokuratury. Młodocianemu przestępcy grozi teraz do 10 lat pozbawienia wolności.

  • w

    Pościg za nastolatkami z Ukrainy zakończony tragedią. Uderzenie w drzewo, dachowanie i śmierć na miejscu (www.fakt.pl)

    W nocy z 28 na 29 maja doszło do tragicznego wypadku, jaki miał miejsce na terenie Gdańska. Podczas pościgu policyjnego zginęło dwóch ukraińskich nastolatków, którzy uciekali przed prawem, pędząc samochodem marki Audi A4. Obaj zginęli, gdy ich pojazd uderzył w drzewo i dachował. W aucie znaleziono broń pneumatyczną.

    Na desce rozdzielczej samochodu widniał biały napis stworzony w cyrylicy, który wskazywał na imiona „Sasza” i „Igor” albo wulgarny epitet dołączony do imienia „Sasza”. Z kolei świadkowie zauważyli woreczki strunowe na miejscu wypadku, a służby zabezpieczyły pistolet pneumatyczny.

    Wypadek miał miejsce w Wejherowie, około godziny 24:15. Ukraińcy jechali Audi A4, a za kierownicą siedział 16-latek. Brak włączonych świateł mijania zwrócił uwagę policji, która użyła sygnałów, aby zatrzymać samochód. Jednak kierowca nie miał zamiaru się zatrzymać, w związku z czym wszczęto za nim pościg.

    Kierowca Audi, jadąc z prędkością około 150 km/h, łamał przepisy i stwarzał zagrożenie, co utrudniało interwencję policji. Po dojechaniu do Gdańska 16-latek próbował uniknąć kolizji, co sprawiło, że stracił panowanie nad pojazdem, który uderzył w drzewo i dachował. Pomimo natychmiastowej pomocy, uciekinierzy zginęli na miejscu.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.