W placówce opiekuńczej przy ulicy Koszykowej w Warszawie doszło do niepokojących zdarzeń z udziałem nieletnich. Według relacji wychowanków starsi chłopcy mieli znęcać się nad młodszymi, stosując upokarzające i brutalne zachowania. Sprawa została zgłoszona i trafiła do prokuratury.
Z relacji wynika, że przemoc miała przypominać wojskową „falę”. Jednym z najbardziej szokujących zachowań było siadanie nagą pupą na twarzach młodszych dzieci. Początkowo pojawiały się podejrzenia o molestowanie, jednak ostatecznie śledczy zakwalifikowali sprawę jako znęcanie się.
Na razie nie przesłuchano jeszcze wszystkich nieletnich uczestników zdarzeń. Czynności procesowe zostały opóźnione przez problemy formalne, m.in. z wyznaczeniem kuratora i ustaleniem właściwego sądu. Dotychczas zeznania złożyli wychowawcy oraz rodzice dzieci.
Poszkodowani zostali objęci wsparciem psychologicznym i dodatkowymi działaniami opiekuńczymi. Specjaliści przeprowadzili z nimi rozmowy, które miały poprawić ich poczucie bezpieczeństwa.
Rodzice chłopców, którzy poinformowali o tych zdarzeniach, twierdzą, że dzieci im o niczym wcześniej nie wspominały.
Sprawcy zachowań zostali objęci działaniami wychowawczymi. Miasto zapewnia, że podjęto kroki mające zapobiec podobnym sytuacjom w przyszłości. Śledztwo wciąż trwa i ma wyjaśnić dokładny przebieg oraz skalę zdarzeń.


