Sąd Okręgowy w Gdańsku wydał surowy wyrok wobec Dariusza K., właściciela firmy stoczniowej, który doprowadził do śmierci swojego byłego pracownika. Mężczyzna został skazany na 11 lat więzienia oraz zobowiązany do wypłaty ponad pół miliona złotych zadośćuczynienia dla rodziny ofiary. Dodatkowo musi pokryć wysokie koszty postępowania sądowego.
Do tragedii doszło w kwietniu 2024 roku, gdy 37-letni obywatel Gruzji przyszedł odebrać zaległe wynagrodzenie. Według ustaleń sądu oskarżony celowo manewrował wózkiem widłowym, przygniatając mężczyznę do konstrukcji hali. Obrażenia były na tyle poważne, że doprowadziły do śmierci na miejscu.
Oskarżony nie przyznał się do winy i utrzymywał, że był to nieszczęśliwy wypadek. Prokuratura była jednak innego zdania i domagała się dla niego 15 lat więzienia. Sąd uznał, że zgromadzony materiał dowodowy potwierdza jego odpowiedzialność za zabójstwo.
Wyrok nie jest prawomocny, co oznacza, że sprawa może mieć dalszy ciąg w sądzie wyższej instancji. Trwa również sporządzanie szczegółowego uzasadnienia orzeczenia. Sprawa wywołała duże poruszenie ze względu na brutalny charakter zdarzenia.


