Lekarz uniknął kary za śmierć noworodka. Przeciągał proces i przedawnił sprawę (www.polsatnews.pl)
Sąd Lekarski uznał winę doktora, który zbyt późno przeprowadził zabieg cesarskiego cięcia. W wyniku tego zaniedbania pani Sandra straciła dziecko, o które wraz z mężem starali się od długiego czasu. Jednak pomimo uznania winy lekarza, nie zostanie on ukarany.
Sandra Klepczyńska wraz z mężem od dłuższego czasu starali się o dziecko. W pewnym momencie los się do nich uśmiechnął, jednakże ciąża pani Sandry musiała być monitorowana przez lekarza. Komplikacje pojawiły się w 8. miesiącu, gdy pani Sandra pojawiła się w szpitalu, narzekając na bóle brzucha.
Mimo zgłoszenia problemów lekarz zignorował te sygnały, co w efekcie doprowadziło do tragedii. Pani Sandra doznała krwawienia, a następnie zwymiotowała w toalecie i straciła przytomność. Została szybko przewieziona do sali operacyjnej. Córeczka urodziła się żywa, ale jej ciężki stan sprawił, że cztery dni później zmarła.
Pani Sandra zgłosiła sprawę do prokuratury i Sądu Lekarskiego. Pomimo że uznano winę lekarza, nie poniesie on konsekwencji prawnych swoich działań. Lekarz przeciągał proces do momentu, aż sprawa uległa przedawnieniu, co sprawiło, że uniknął kary.