Więcej wpisów

  • w

    Uczeń technikum zaprezentował własne logo Poznania. Nad projektem pracował trzy dni (www.whitemad.pl)

    Mateusz Walasek, uczeń Technikum Poligraficzno-Administracyjnego w Poznaniu, nie był zadowolony z nowego logo miasta, w związku z czym postanowił stworzyć własną wersję. Opracowanie projektu zajęło mu trzy dni.

    Nowe logo Poznania wraz z hasłem „jesteś u siebie” i stroną markapoznan.pl zostało oficjalnie zaprezentowane 15 maja. Nad projektem pracowało kilkadziesiąt osób w trzech etapach.

    Symbolika nowego logo opiera się na obróconej literze „P”, która ma przedstawiać otwarty dom, a także sześcioramienną gwiazdę symbolizującą światło i wartości takie jak przyjazność i wolność. Gwiazda nawiązuje do wcześniejszego logo z 2009 roku.

    Nowe logo spotkało się z krytyką w mediach społecznościowych. Mateusz Walasek, który uczy się grafiki i poligrafii cyfrowej, postanowił zaprojektować własne logo. Uważa, że logo jego inwencji lepiej oddaje charakter miasta.

    W swojej koncepcji umieścił poznański Ratusz na niebieskim tle, z wieżą wystającą poza obrys tarczy i białą gwiazdą w rogu. Całość dopełnia prosty napis „Poznań”. Mateusz pracował nad projektem trzy dni, zaczynając od szkiców, a kończąc na mockupach.

  • w

    Dwie osoby ranne w pożarze budki z kebabem we Wrocławiu. Świadkowie słyszeli wybuch (gazetawroclawska.pl)

    W niedzielę wybuchł pożar w budce z kebabem na Krzykach we Wrocławiu. Ogień spowodował obrażenia u dwóch pracowników.

    Do zdarzenia doszło 2 czerwca około godziny 16:00 na Krzykach we Wrocławiu. Dyżurny przyjął zgłoszenie o pożarze w budce z kebabem, w związku z czym na miejsce oddelegowano cztery zastępy strażaków.

    Strażacy z Wrocławia szybko opanowali ogień, który stwarzał też zagrożenie ze względu na 11-kilogramowe butle z gazem, które znajdowały się wewnątrz budki. W wyniku pożaru dwóch pracowników zostało rannych.

    Na czas akcji gaśniczej zamknięto ulicę Krzycką, a także pobliską stację paliw.

    Okoliczni mieszkańcy informowali, że najpierw usłyszeli wybuch, a potem zauważyli czarny dym. Służby twierdzą, że huk mógł być spowodowany ciśnieniem opony, która pękła na skutek wysokiej temperatury. Jak na tę chwilę ustalana jest przyczyna pożaru.

  • w

    Wojska polskie na Ukrainie? Radosław Sikorski: Taka decyzja mogłaby zaskoczyć Putina (www.rp.pl)

    Ostatnio pojawiła się informacja, że kraje bałtyckie i Polska mogą rozważać wysłanie swoich żołnierzy na Ukrainę. Powodem jest obawa przed potencjalnym wkroczeniem rosyjskich sił na ich terytorium w przypadku załamania się frontu na Ukrainie.

    Co prawda, polski resort obrony zaprzeczył tym doniesieniom. Jednakże Radosław Sikorski, szef MSZ, nie wyklucza tej możliwości, sugerując, że taka decyzja mogłaby być elementem zaskoczenia dla Władimira Putina.

    Wcześniej prezydent Francji, Emmanuel Macron, wspomniał o ewentualnym wsparciu dla Ukrainy. Aczkolwiek zaznaczył, że nie ma jednomyślnej zgody wśród państw NATO, aby zdecydować się na ten krok. Francuski minister obrony podkreślił, że ewentualna obecność francuskich żołnierzy na Ukrainie nie musiałaby oznaczać działań bojowych.

    Gen. Ołeksandr Syrski poinformował, że podjęto już decyzję z Francją w sprawie wysłania na Ukrainę instruktorów wojskowych. Jednak później ministerstwo obrony Ukrainy zdementowało te doniesienia, twierdząc, że rozmowy nadal są w toku.

    Rosja zaznaczyła, że taka interwencja NATO na Ukrainie mogłaby szybko doprowadzić do eskalacji konfliktu.

  • w

    Fałszywa depesza PAP o mobilizacji wojska. Władze podejrzewają rosyjski cyberatak na system agencji (wiadomosci.wp.pl)

    PAP opublikowała depeszę wskazującą na częściową mobilizację wojska w Polsce. Decyzję, w ramach której polscy żołnierze mieliby trafić na Ukrainę, przypisano premierowi Tuskowi. Jednakże później pojawiły się doniesienia, że to fałszywa informacja, której prawdopodobnym powodem jest włamanie do systemu agencji.

    Jan Grabiec, szef kancelarii premiera, potwierdził, że informacja ogłoszona przez PAP jest nieprawdziwa. Potwierdziła to również Polska Agencja Prasowa, wydając komunikat, że wcześniejsze informacje były nieprawdziwe, w związku z czym anulowano tę depeszę.

    Wicepremier Krzysztof Gawkowski zasugerował, że był to cyberatak ze strony Rosji, co potwierdził również premier Donald Tusk.

    Ministerstwo cyfryzacji potwierdziło, że Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego podjęła już działania w związku z podejrzeniem rosyjskiego cyberataku na Polską Agencję Prasową. Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, Jacek Siewiera, zaznaczył, że decyzje dotyczące mobilizacji wojska należą do prezydenta i że Polska nie da się manipulować w takich sprawach.

  • w

    Andrzej Poczobut trafił do karceru na Białorusi. Jest całkowicie odcięty od świata (kresy24.pl)

    Andrzej Poczobut, dziennikarz i działacz mniejszości polskiej na Białorusi, został skazany na 8 lat ciężkiej kolonii karnej i trafił do karceru. O sytuacji poinformował wiceprezes Związku Polaków na Białorusi, Marek Zaniewski, podczas akcji solidarnościowej.

    W Białymstoku odbywają się akcje solidarnościowe, gdzie zgromadzeni domagają się uwolnienia więźniów politycznych na Białorusi.

    Marek Zaniewski poinformował, że sytuacja Poczobuta, który przebywa w więzieniu, jest niepewna. Poczobut ponownie trafił do karceru, z którego wcześniej na krótko został wypuszczony. Obecna sytuacja może świadczyć o narastającym zagrożeniu zarówno dla niego, jak i innych aktywistów.

    Poczobut, lider Związku Polaków na Białorusi, został aresztowany w 2021 roku i skazany na długi wyrok za publikacje dotyczące polskiej mniejszości i jej prawa do kultury oraz historii. Przebywający w więzieniu Poczobut nie może odbierać nawet paczek żywnościowych od rodziny ani ciepłych ubrań. Jest całkowicie odcięty od świata.

    Ministerstwo Spraw Zagranicznych zaznacza, że uwolnienie Poczobuta jest priorytetem.

  • w

    Ratownicy GOPR uratowali paralotniarza, który zawisł na drzewie w masywie Jaworzyny Krynickiej (gazetakrakowska.pl)

    Ratownicy z Grupy Krynickiej GOPR uratowali lądującego awaryjnie paralotniarza, który zawisł w koronach drzew w masywie Jaworzyny Krynickiej. W namierzeniu lokalizacji mężczyzny pomogła aplikacja Ratunek.

    Dnia 31 maja po południu dyspozytor z Centralnej Stacji Ratunkowej w Krynicy-Zdroju odebrał zgłoszenie od paralotniarza, który zmuszony był do awaryjnego lądowania. Okazało się, że mężczyzna utknął między gałęziami drzew w masywie Jaworzyny Krynickiej i nie mógł określić dokładnego położenia.

    Ratownicy z Centralnej Stacji wyruszyli na poszukiwania, a drugi zespół ustalał lokalizację za pomocą aplikacji Ratunek, którą paralotniarz miał zainstalowaną na telefonie. Aplikacja precyzyjnie wskazała jego położenie.

    Po dotarciu do konkretnego drzewa ratownicy użyli technik linowych i bezpiecznie ściągnęli paralotniarza na ziemię. Mężczyzna nie wymagał pomocy medycznej.

    Aplikacja Ratunek to bezpłatne narzędzie do szybkiego wzywania pomocy i dokładnego określania lokalizacji osoby potrzebującej.

  • w

    Bytomski dworzec kolejowy z nową halą peronową – szklana elewacja i ledowe oświetlenie (dziennikzachodni.pl)

    Na dworcu kolejowym w Bytomiu stoi już nowa hala peronowa, którą wyposażono w szklaną elewację z ledowymi napisami wyświetlającymi nazwę stacji. Ukończenie całego projektu planowane jest na 2025 r.

    W dniu 28 maja PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. ogłosiły zakończenie prac nad przebudową hali peronowej na stacji Bytom. Choć obiekt nie jest jeszcze dostępny dla podróżnych, jego wygląd już wywiera imponujące wrażenie.

    Hala otrzymała nowy dach z blachy cynkowo-tytanowej oraz historyczne przeszklenia. Natomiast nowe napisy ledowe na szklanej elewacji zwiększają oświetlenie peronów i przywracają zabytkowy charakter całego obiektu.

    Obecnie trwają prace przy budowie trzeciego peronu i montażu wind dla osób z ograniczoną mobilnością. Plany obejmują również nowe nagłośnienie i oświetlenie, a w przejściu pod torami prowadzone są prace modernizacyjne.

    Co więcej, prace uwzględniają też renowację zabytkowej nastawni oraz modernizację wiaduktów kolejowych.

  • w

    Rozpoczęły się testy busa elektrycznego na drodze do Morskiego Oka (zakopane.naszemiasto.pl)

    W Tatrzańskim Parku Narodowym rozpoczęto testy elektrycznego busa pasażerskiego na trasie do Morskiego Oka. Inicjatywa ta jest częścią porozumienia zawartego między organizacjami prozwierzęcymi, góralami zajmującymi się transportem konnym oraz Ministerstwem Klimatu i Środowiska.

    Testy busa to wynik działań Fundacji VIVA, która dąży do zastąpienia transportu konnego pojazdami elektrycznymi. Obrońcy zwierząt argumentują, że konie są nadmiernie obciążone.

    Bus elektryczny, przystosowany również do przewozu osób niepełnosprawnych, rozpoczął jazdy testowe w dniu 24 maja. Przejazdy mają obejmować trasę z Palenicy Białczańskiej do Morskiego Oka, a także potencjalnie z Zakopanego, aby ocenić wytrzymałość pojazdu w trudnych warunkach.

    Testy sprawdzają wytrzymałość busa na górskich drogach, wydajność baterii oraz czas ładowania. W planach są także późniejsze testy w warunkach zimowych.

    Ponadto, TPN chce wprowadzić też regularne kursy busów elektrycznych, jednak do tego konieczna jest zmiana organizacji ruchu przez starostwo tatrzańskie.

  • w

    Znana restauracja włoska w Gdyni podpalona na zlecenie wywiadu rosyjskiego (dziennikbaltycki.pl)

    „Rzeczpospolita” ustaliła, że zeszłoroczne podpalenie restauracji włoskiej w Gdyni, a także próba podpalenia centrum farb i tynków w Gdańsku, to działania wywiadu rosyjskiego.

    Według doniesień dziennika, rosyjskie służby rekrutują osoby do podpalania miejsc publicznych w polskich miastach. Rekrutujący zazwyczaj oferują im od 10 do 15 tys. euro w zamian za podłożenie ognia.

    ABW zatrzymała trzy osoby (dwóch Białorusinów i jednego Polaka), które podejrzane są o podpalenia na Pomorzu. W ramach dochodzenia ustalono, że grupa ta podpaliła włoską restaurację w Gdyni oraz magazyn europalet w Markach pod Warszawą. Ponadto, próbowała również podłożyć ogień w centrum farb i tynków w Gdańsku. Wszyscy przestępcy działali na zlecenie GRU.

  • w

    Zatrzymano 17-latka z Gdyni, który włamał się do paczkomatu. Zabezpieczono skradzione łupy i narkotyki (www.trojmiasto.pl)

    W zeszłym tygodniu 17-latek dokonał włamania do automatu z paczkami, otwierając 34 skrytki. Jego łupem padły markowe ubrania, okulary i 7 telefonów. Sprawca szybko wpadł w ręce policji, która znalazła też narkotyki w jego mieszkaniu.

    Mieszkaniec Gdyni włamał się do automatu z paczkami przy ul. płk. Dąbka, gdzie udało mu się otworzyć aż 34 skrytki. We wtorek policjanci zidentyfikowali 17-latka, a następnie złożyli mu wizytę w jego mieszkaniu. Po wejściu do środka wyczuli zapach marihuany.

    W trakcie przeszukania mundurowi znaleźli 42 porcje marihuany i 82 porcje klefedronu, a także markowe okulary, torebki, odzież i siedem telefonów, które mogły być kradzione.

    Sprawca trafił do policyjnej celi, a stamtąd przed oblicze prokuratury, która złożyła wniosek o trzymiesięczny areszt. Sąd przychylił się do wniosku prokuratury. Młodocianemu przestępcy grozi teraz do 10 lat pozbawienia wolności.

  • w

    Lubelska Służba Celno-Skarbowa zabezpieczyła ponad 2,1 tys. podróbek w sklepach i na targowiskach (kurierlubelski.pl)

    W ostatnich tygodniach funkcjonariusze zabezpieczyli ponad 2,1 tys. podrobionych towarów. Produkty sprzedawano zarówno w sklepach, jak i na targowiskach.

    Mundurowi z lubelskiej Służby Celno-Skarbowej przeprowadzili działania związane z nielegalnym handlem podróbkami, koncentrując się głównie na sklepach i targowiskach w Lublinie, Hrubieszowie, Zamościu i Poniatowej.

    Podczas akcji zabezpieczono różne rodzaje podrobionych towarów, w tym odzież, obuwie, zabawki, kosmetyki i galanterię. Funkcjonariusze zarekwirowali łącznie ponad 2,1 tys. fałszywych produktów.

    Zgodnie z prawem, osoby wprowadzające do obrotu towary z podrobionymi znakami towarowymi mogą być ukarane grzywną, karą ograniczenia wolności lub nawet pozbawieniem wolności do 2 lat. Natomiast za stałe handlowanie podrobionym towarem grozi kara pozbawienia wolności do 5 lat.

  • w

    „Tramwaj zwany pożądaniem” na ulicach Zielonej Góry w ramach ogólnopolskiej kampanii do walki z HIV (gazetalubuska.pl)

    W dniu 3 czerwca na ulicach Zielonej Góry pojawi się „Tramwaj zwany pożądaniem”, który oprócz przejazdu edukacyjnego udostępni dla pasażerów testy na HIV, quizy z nagrodami, a także rozmowy z wolontariuszami. Edukatorzy będą informować o profilaktyce HIV oraz miejscach, gdzie można anonimowo zrobić test na obecność wirusa.

    Dane z 2023 r. wskazują, że problem zakażeń HIV rośnie, donosząc o 3 tys. nowych przypadków w Polsce. Większość zakażonych nie jest świadoma swojej sytuacji, w związku z czym potrzebne są regularne badania. Należy zaznaczyć, że szybka diagnoza i leczenie są kluczowe dla zdrowia pacjentów.

    Szymon Grzesik z IFMSA-Poland zachęca do wykonywania testów na HIV i dodaje, że akcje w postaci „Tramwaju zwanego pożądaniem” mogą uratować niejedno życie. Ponadto, zaznaczył, że punkty konsultacyjno-diagnostyczne dostępne są w wielu miastach.

    Paweł Mierzejewski z Gilead Sciences, partner programu Pozytywnie Otwarci, również wspiera tę akcję, twierdząc, że jest to dobry sposób na edukowanie młodzieży i dorosłych na temat HIV.

  • w

    Wielki pożar fermy świń w pobliżu Chojny. Padło około 700 zwierząt (www.rmf24.pl)

    W miejscowości Bara k. Chojny (woj. zachodniopomorskie) doszło do pożaru, w wyniku którego zginęło ok. 700 świń, a kilka tysięcy zostało ewakuowanych z budynków gospodarczych. Akcję gaśniczą prowadziło 13 zastępów PSP i OSP.

    Strażacy otrzymali zgłoszenie o pożarze fermy trzody chlewnej 31 maja około godziny 4:00. Na miejsce skierowano 11 zastępów PSP i OSP, do których później dołączyły dwa kolejne.

    Ogień wybuchł w budynku o wymiarach 100 × 16 m, szybko przedostając się na dach obiektu. Strażacy pomyślnie opanowali całą sytuację i zabezpieczyli pogorzelisko. Poinformowano, że nie odnotowano żadnych osób poszkodowanych.

    Pożar wybuchł w dużej chlewni w osadzie Bara, blisko Chojny, gdzie mogło przebywać od 10 do 20 tys. zwierząt. Strażacy szacują, że w płonącym budynku mogło być około 3,5 tys. świń. Większość została ewakuowana. Niestety około 700 sztuk nie udało się uratować.

    Przyczyny pożaru nie są obecnie znane, a na miejscu prowadzone są czynności służb.

  • w

    W Poznaniu powstaje 116-metrowy biurowiec AND2 – najwyższy budynek w mieście (investmap.pl)

    W Poznaniu powstaje 25-kondygnacyjny biurowiec AND2 o wysokości 116 metrów, który będzie najwyższym budynkiem w mieście. Obiekt jest zwieńczeniem 25-letniej inwestycji obejmującej kompleks biurowo-hotelowo-usługowy przy placu Andersa.

    Adam Trybusz, prezes zarządu Andersia Property Sp. z o.o., podkreśla, że AND2, wcześniej znany jako Andersia Silver, to nowy biurowiec będący odpowiedzią na potrzeby nowoczesnego społeczeństwa, łączący rzeczywistość ze światem cyfrowym.

    Wieżowiec, mieszczący się w centrum Poznania, jest wspólnym przedsięwzięciem Von der Heyden Group i Miasta Poznań, a głównym wykonawcą jest PORR S.A. Projekt został stworzony przez pracownię Ewy i Stanisława Sipińskich, a jego komercjalizacją zajmie się firma CBRE.

    AND2 zwiększy zasoby biurowe Poznania o około 40 tys. mkw. nowoczesnej przestrzeni. Budynek będzie oferować trzy typy powierzchni biurowych i umożliwi najemcom podziwianie panoramy miasta z tarasów na 12. i 19. piętrze.

    Ponadto, wieżowiec będzie oferować nowoczesne technologie, takie jak fasady energooszczędne i deskowanie samowznoszące. Specjalna aplikacja budynkowa zwiększy komfort użytkowania, a unikalna fasada budynku podkreśli jego atrakcyjność architektoniczną.

  • w

    Pijany 19-latek ukradł ojcu kluczyki do samochodu. Zdemolował parking, drzwi do sklepu i skasował auto (gazetawroclawska.pl)

    W czwartek rano policja zatrzymała 19-latka, który ukradł kluczyki do samochodu ojca, a następnie wyruszył na przejażdżkę po mieście, będąc pod wpływem alkoholu. W pewnym momencie zdemolował parking przed centrum handlowym i drzwi wejściowe do jednego ze sklepów.

    Dnia 30 maja około godziny 7:00 policja otrzymała zgłoszenie o wypadku w Wałbrzychu. Okazało się, że za kierownicą siedział kompletnie pijany 19-latek, który przewrócił swój pojazd na bok. Młody mężczyzna nie tylko nie miał prawa jazdy, ale też prowadził samochód, mając 1,5 promila w organizmie.

    Wcześniej, podczas jazdy, zdemolował znaki drogowe i uszkodził drzwi sklepu w galerii handlowej.

    Ustalono, że 19-latek zabrał kluczyki do samochodu ojca, gdy ten spał, a później wyruszył na przejażdżkę bez jego zgody.

    Młodemu mieszkańcowi Wałbrzycha grozi teraz zakaz prowadzenia pojazdów, wysoka grzywna i do 3 lat więzienia.

  • w

    PKN Orlen opłacał luksusowe mieszkanie dla Daniela Obajtka na warszawskim Powiślu (www.fakt.pl)

    Media ujawniły, że Daniel Obajtek, były prezes PKN Orlen, zamieszkiwał w luksusowym apartamentowcu na warszawskim Powiślu, blisko Traktu Królewskiego. Jego mieszkanie o powierzchni 136 mkw. było jednym z 60 apartamentów, jakie znajdują się w tym ekskluzywnym budynku. Lokal finansowany był przez Orlen, a miesięczny czynsz wynosił 17,5 tys. zł.

    Daniel Obajtek wynajmował apartament o pow. 136 mkw. w ekskluzywnym apartamentowcu na warszawskiej Tamce. Koszt wynajmu wynosił 17,5 tys. zł miesięcznie, ale Obajtek nie musiał go pokrywać z własnych środków. Zarząd spółki wyraził zgodę na dofinansowanie do kwoty 8 tys. zł, jednak każda złotówka ponad tę kwotę wymagała specjalnej zgody. Obajtek uzyskał tę zgodę, tym samym unikając opłat za mieszkanie.

    Co ciekawe, pomimo posiadania mieszkania na warszawskim Bemowie, nabytego za korzystną cenę kilka lat temu, nadal korzystał z mieszkania służbowego.

    Mieszkanie Obajtka w apartamentowcu na warszawskim Powiślu było największe ze wszystkich 60 lokali mieszkalnych. W zeszłym roku spółka wydała na wynajem dla Obajtka 210 tys. zł.

    Warto zaznaczyć, że wcześniej pojawiły się też informacje na temat jego gabinetu w siedzibie PKN Orlen. Wartość wyposażenia wnętrza gabinetu, w którym umieszczono m.in. elegancką kanapę, marmurowy stolik i złote dekoracje, przekroczyła 50 tys. zł.

  • w

    26-letni Ukrainiec groził politykowi Konfederacji i podżegał go do szpiegostwa (www.polsatnews.pl)

    Rafał Mekler, polityk Konfederacji, poinformował, że 26-letni obywatel Ukrainy próbował zwerbować go do działań szpiegowskich. Sprawa została zgłoszona służbom, które zdążyły już aresztować podejrzanego Ukraińca. Postawiono mu również zarzuty.

    W odpowiedzi na oświadczenie rzecznika Ministra Koordynatora Służb Specjalnych, Mekler zapowiedział, że podzieli się szczegółami tej sprawy na konferencji prasowej.

    Według informacji przekazanych przez rzecznika, Ukrainiec został zatrzymany za zachęcanie Meklera do działalności szpiegowskiej na rzecz obcego wywiadu. W związku z tym 26-latek usłyszał zarzuty dotyczące kierowania gróźb karalnych wobec Meklera oraz prowokowanie do szpiegostwa.

    Oskarżony Ukrainiec miał oferować Meklerowi wynagrodzenie za przekazanie informacji dotyczących pojazdów wojskowych, przeznaczonych dla Ukrainy, które przekraczają granicę polsko-ukraińską.

    Mekler podkreślił swoją lojalność wobec Polski i stanowczo odmówił przyjęcia propozycji Ukraińca. 

    Zatrzymanemu grozi do 8 lat więzienia.

    Ponadto, Mekler zaznaczył też, że śledztwo nadal jest w toku i może dojść do kolejnych aresztowań.

  • w

    Zmiany w przepisach zablokowały budowę nowych magazynów w Polsce (investmap.pl)

    Rząd wprowadził zmiany w przepisach dotyczących zabudowy, które negatywnie odbiły się na branży logistycznej. W szczególności wpłynęły na możliwość rozbudowy magazynów na obszarach bez planów miejscowych.

    Nowa ustawa o planowaniu przestrzennym wprowadziła instytucję planów ogólnych, które mają zastąpić studia uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gmin. Niestety, zabudowa logistyczna została wyłączona z możliwości uzyskania warunków zabudowy na obszarach objętych tymi planami.

    Mimo konsultacji publicznych zmieniono projekt rozporządzenia ministra rozwoju i technologii, wykluczając budynki magazynowe z listy inwestycji, dla których wyznaczano Obszary Uzupełnienia Zabudowy. Ograniczono możliwości budowy jedynie dla wybranych rodzajów obiektów.

    Polski Związek Firm Deweloperskich krytykuje selektywne podejście do rodzajów zabudowy, które może prowadzić do nierównego traktowania inwestorów i właścicieli gruntów. Naruszenie zasad transparentności w procesie legislacyjnym oraz ograniczenie możliwości inwestycji logistycznych budzi kontrowersje.

    PZFD twierdzi, że arbitralne zmiany w przepisach wprowadzane „w ostatniej chwili” mogą zahamować rozwój kluczowych projektów inwestycyjnych. Może to prowadzić do dysproporcji w planowaniu i realizacji projektów logistycznych oraz braku konsekwencji w polityce.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.