W trakcie marcowego protestu w Warszawie Jan Nasieniewski, rolnik z powiatu kościerskiego, został zatrzymany przez czterech policjantów. Zafundowano mu szybki proces i nałożono na niego grzywnę w ciągu zaledwie 24 godzin od zatrzymania. Wydarzenie wstrząsnęło opinią publiczną i wywołało dyskusję na temat działań policyjnych wobec rolników.
Podczas protestu rolnicy zostali zaatakowani przez siły policyjne, które nie stroniły od brutalnego podejścia. Traktowali protestujących gazem, lejąc nim obficie, prosto w twarze rolników.
Nagranie z zatrzymania Jana Nasieniewskiego, na którym widać brutalność policji, spowodowało szybką reakcję ze strony oburzonych internautów.
Jan Nasieniewski opowiada, że podczas protestu próbował działać jako mediator, uspokajając tłum i zapobiegając eskalacji konfliktu. Nawet poseł Sławomir Mentzen próbował interweniować, starając się pomóc rolnikom w przedstawieniu ich postulatów. Jednak próby dialogu zostały brutalnie przerwane przez kolejne działania policyjne, które tylko zaogniły sytuację.
W odpowiedzi pan Jan rzucił plastikową trąbką w stronę policji, za co natychmiast zatrzymany i oskarżony. W ciągu 24 godzin sąd skazał go na grzywnę w wysokości 3950 zł. Wsparli go koledzy rolnicy, którzy pomogli w pokryciu kosztów grzywny.
Ten wpis został utworzony i przesłany przez jednego z użytkowników Spotted.pl, przy użyciu naszego prostego i szybkiego kreatora #spotów. Stwórz swój wpis!