w

Rozszarpane sarny i zniszczona tama bobrów. Mieszkańcy alarmują: „Psy bez smyczy sieją spustoszenie” (wideo)

W Redzie narasta problem psów puszczanych luzem w miejscach, gdzie żyją dzikie zwierzęta. Sprawa wywołała duże emocje po publikacji nagrań z fotopułapki oraz relacji mieszkańców. Chodzi nie tylko o niszczenie siedlisk, ale również o śmierć młodych zwierząt.

Jedno z nagrań pokazuje bobra pracującego nocą przy naprawie i uszczelnianiu tamy.

Drugie zarejestrowało dużego psa, który w ciągu dnia wszedł na konstrukcję i zaczął ją rozkopywać. Według relacji świadków opiekunka zwierzęcia miała pozwolić psu, żeby swobodnie poruszał się po tamie i szukał tam patyka.

Ponadto, w okolicach ulicy Jaworowej mieszkańcy regularnie obserwowali trzy młode sarny przebywające nad rzeką. W tym samym rejonie miały pojawiać się duże psy biegające bez smyczy i ścigające dzikie zwierzęta.

Kilka dni później doszło do dramatycznego odkrycia. Dwa młode koziołki zostały zagryzione, a trzecia sarna miała błąkać się samotnie po okolicy i wydawać głośne odgłosy. Dla osób, które wcześniej obserwowały te zwierzęta, był to wyjątkowo poruszający widok.

Lokalni społecznicy oraz obrońcy przyrody apelują, aby w miejscach bytowania dzikich zwierząt prowadzić psy na smyczy. Podkreślają, że nawet pozornie niewinna zabawa może skończyć się zniszczeniem siedlisk, pogonią lub śmiercią zwierząt.

Zgłoś

Co o tym myślisz?

Nestor

Napisane przez Spotted.pl

Lata członkostwaAutor wpisówLubi oceniać

Dodaj komentarz

O włos od tragedii w Zielonej Górze. Taksówkarz wjechał na pasy, gdy kobieta była już na przejściu (wideo)

Sensacyjne odkrycie w centrum Gdańska. Spod ziemi wydobyto XIII-wieczną płytę nagrobną