Dnia 26 grudnia na ulicach Sopotu wydarzył się bardzo niebezpieczny incydent z udziałem kierowcy autobusu. Siedzący za kierownicą mężczyzna w pewnym momencie zasłabł, zjechał z ulicy i uderzył w przydrożne drzewo. Na szczęście nie pojawiły się żadne informacje o osobach poszkodowanych.
Do niebezpiecznej sytuacji doszło we wtorek około godziny 12:00 w Sopocie. Kierowca autobusu linii nr 187 zasłabł podczas kursu, podróżując ulicą Powstańców Warszawy. W rezultacie wypadł z jezdni i wjechał na pobocze, gdzie uderzył w pobliskie drzewo.
Jak relacjonuje dyżurny Stanowiska Kierowania Komendanta Wojewódzkiego PSP, do akcji oddelegowano dwa zastępy Państwowej Straży Pożarnej w Sopocie oraz Zespół Ratownictwa Medycznego. Strażacy zabezpieczyli obszar wypadku, a medycy pogotowia zajęli się poszkodowanym kierowcą. Nie podano, czy ucierpiał ktoś jeszcze oprócz kierowcy.
Z powodu zdarzenia ruch na drodze został częściowo zablokowany. Powrócił do normy dopiero po zakończeniu oględzin przez policjantów i oczyszczeniu miejsca wypadku.
Ten wpis został utworzony i przesłany przez jednego z użytkowników Spotted.pl, przy użyciu naszego prostego i szybkiego kreatora #spotów. Stwórz swój wpis!
Powinien byc zakaz zasłabywania za kierownicą
Nikt nie zapyta jakiej narodowości był kierowca? ?
Rafał Jaworski nie wiem lecz się domyślam ?
Ciekawe ile godzin jeździł
Na ch*j to drzewo tam stało