Nietypowa sytuacja zaskoczyła mieszkańców warszawskiego Bemowa, gdzie na placu zabaw pojawił się dorosły dzik. Zwierzę najpierw odpoczywało wśród liści, a później przeniosło się do piaskownicy. Choć nie było agresywne, teren został natychmiast zabezpieczony przez policję.
Na miejsce przybyli funkcjonariusze, którzy zamknęli plac zabaw i pilnowali bezpieczeństwa osób postronnych. Dzik nie mógł opuścić ogrodzonego terenu, dlatego konieczna była interwencja służb. Cała sytuacja przyciągnęła także uwagę przechodniów oraz aktywistów prozwierzęcych.
W pewnym momencie doszło do spięcia między aktywistkami a policją. Kobiety domagały się wypuszczenia zwierzęcia, argumentując, że jest spokojne i nie stanowi zagrożenia. Funkcjonariusze nie zgodzili się na takie rozwiązanie, wskazując na konieczność zachowania bezpieczeństwa.
Po południu do akcji wkroczyli pracownicy Lasów Miejskich. Dzik został uśpiony, a następnie wyniesiony na noszach i przetransportowany w inne miejsce. Cała operacja zakończyła się bezpiecznie dla ludzi i zwierzęcia.



kolejne wypociny świniopasa, piećdziesiąte w dniu dzisiejszym.