W wyniku zderzenia dwóch pociągów, które miało miejsce 5 października po godzinie 7:00 w okolicy dworca kolejowego Gdynia Główna, nastąpiła chwilowa blokada ruchu pociągów regionalnych na trasie Gdynia Orłowo – Gdynia Chylonia. Pociągi dalekobieżne musiały korzystać z torów linii SKM.
Rzecznik prasowy PKP Polskie Linie Kolejowe S.A., Karol Jakubowski, poinformował, że przed godziną 10:00 ruch pociągów regionalnych został wznowiony. Niemniej jednak zmiany w rozkładzie kursowania pociągów w Trójmieście miały wpływ na opóźnienia w ruchu kolejowym na terenie całego kraju. A to dlatego, że z Trójmiastem powiązanych jest wiele połączeń ogólnopolskich.
Mieszkańcy Trójmiasta donoszą o chaosie, jaki panuje na stacjach kolejowych. Około południa na peronie dworca Gdańsk Oliwa, skąd miał odjechać pociąg do Poznania, panował totalny zamęt. Pasażerowie przekrzykiwali się nawzajem, gromadząc się pod wyświetlaczem, który nie wyświetlał żadnych informacji.
Opóźnienia pociągów były bardzo duże – na przykład, pociąg na trasie do Warszawy spóźnił się o 330 minut, a na trasie do Krakowa o 240 minut. W pewnym momencie na stację podjechał też Intercity, ale nikt nie wsiadał do pociągu. Zamiast tego, wszyscy czekali, aż pojawi się konduktorka. A kiedy wyszła z pociągu, pasażerowie zaczęli jej tłumnie zadawać pytania, co sprawiło, że szybko uciekła z peronu.
Ten wpis został utworzony i przesłany przez jednego z użytkowników Spotted.pl, przy użyciu naszego prostego i szybkiego kreatora #spotów. Stwórz swój wpis!