Do niebezpiecznego incydentu doszło na stacji Zielonka pod Warszawą. Dwóch nietrzeźwych mężczyzn wszczęło awanturę w pociągu, obrażając jednego z pasażerów i wykrzykując ksenofobiczne hasła wymierzone w obywateli Ukrainy oraz Białorusi. Sytuacja szybko wymknęła się spod kontroli i konieczna była reakcja współpasażerów.
Gdy konduktor próbował uspokoić agresorów, został zaatakowany. Między mężczyznami a pracownikiem kolei doszło do szarpaniny, podczas której jeden z napastników go uderzył. Widząc rozwój wydarzeń, pasażerowie wspólnie obezwładnili agresorów i wyprowadzili ich z pociągu jeszcze przed przyjazdem policji.
Na miejsce wezwano funkcjonariuszy, którzy zatrzymali obu mężczyzn. Śledczy prowadzą postępowanie pod kątem przestępstw motywowanych nienawiścią na tle narodowościowym. Trwa wyjaśnianie wszystkich okoliczności zdarzenia oraz analiza materiału dowodowego.
Według danych Komendy Głównej Policji w pierwszej połowie 2026 roku obywatele Ukrainy zgłosili 180 przypadków przestępstw z nienawiści wobec nich, co oznacza wzrost w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Jednocześnie nie są publikowane ogólnodostępne statystyki dotyczące liczby przypadków, w których pokrzywdzonymi mieliby być Polacy, a sprawcami cudzoziemcy, w tym obywatele Ukrainy. Brak takich zestawień powoduje, że w debacie publicznej pojawiają się zarzuty o niepełny obraz skali problemu i nierówne traktowanie obu stron.

