44-letni obywatel Ukrainy został deportowany z Polski po decyzji Straży Granicznej, która uznała, że jego dalszy pobyt zagraża bezpieczeństwu i porządkowi publicznemu. Mężczyzna został przekazany stronie ukraińskiej na przejściu granicznym w Medyce. Dodatkowo otrzymał siedmioletni zakaz wjazdu do Polski oraz wszystkich państw strefy Schengen.
Choć Ukrainiec przebywał w Polsce legalnie i posiadał zezwolenie na pobyt czasowy, jego zachowanie doprowadziło do wydania decyzji o natychmiastowym powrocie. Straż Graniczna w Zakopanem wskazała, że wielokrotnie naruszał przepisy i swoim postępowaniem negatywnie wpływał na bezpieczeństwo mieszkańców. Decyzję wydano z rygorem natychmiastowej wykonalności.
Na koncie 44-latka znajdowały się liczne wykroczenia drogowe. Mężczyzna został wcześniej skazany za spowodowanie kolizji, prowadząc samochód, mając ponad 3 promile alkoholu. W przeszłości odpowiadał również za stworzenie zagrożenia w ruchu drogowym wskutek niezachowania należytej ostrożności.
Policjanci wielokrotnie interweniowali wobec obywatela Ukrainy także z powodu zakłócania porządku publicznego oraz spożywania alkoholu w miejscach publicznych. Według ustaleń służb mężczyzna był uzależniony od alkoholu, często zmieniał miejsce pobytu, nie miał stałego źródła dochodu i utrzymywał się z prac dorywczych. Te okoliczności również zostały uwzględnione przy podjęciu decyzji o jego deportacji.
fot. Komenda Główna Straży Granicznej


