Afera wokół Warszawskiego Szpitala Południowego zyskała kolejny wątek. Według ustaleń portalu Zero.pl koordynator prosektorium Artur Habowski miał promować usługi konkretnego zakładu pogrzebowego. Co więcej, miał też utrudniać rodzinom odbiór ciał, jeśli decydowały się na usługi firm konkurencyjnych. W sprawie pojawiają się również informacje o powiązaniach biznesowych Habowskiego z branżą funeralną.
Z relacji świadków wynika, że bliscy zmarłych byli zachęcani do korzystania z usług jednego przedsiębiorstwa pogrzebowego. Pracownicy szpitala oraz przedstawiciele branży twierdzą, że w przypadku wyboru innej firmy pojawiały się problemy z uzyskaniem dokumentów i odbiorem ciał. Takie praktyki, jeśli się potwierdzą, mogą naruszać przepisy zakazujące reklamowania usług pogrzebowych na terenie szpitali.
Portal opisuje także działalność prywatnej spółki, której współwłaścicielem jest Artur Habowski. Według publikacji jego wspólniczką była osoba związana wcześniej z zakładem pogrzebowym działającym na Ursynowie. Pojawiły się również informacje, że prosektorium miało być wynajmowane do realizacji produkcji filmowych, a na jego terenie organizowano prywatne szkolenia z balsamacji zwłok.
Dodatkowe kontrowersje wzbudził profil Habowskiego w mediach społecznościowych. Publikowane są tam drastyczne fotografie przedstawiające m.in. rozczłonkowane ciała, ofiary postrzałów czy osoby po ciężkich obrażeniach. Nie wiadomo, skąd pochodzą te zdjęcia. Jeden z rozmówców portalu zasugerował, że część z nich mogła mieć związek z działalnością prosektorium Szpitala Południowego.



Tłuste koty, dobrze się pasą za rządów tuska. A później wyjdzie klamca i powie “pieniędzy nie ma i nie będzie” czy jakoś tak.