W czerwcu Zakopane nie przeżywa już takiego najazdu turystów z Bliskiego Wschodu jak w poprzednich sezonach. Dla wielu właścicieli pensjonatów i kwater to wyraźny sygnał, że rynek się zmienia i trzeba szybko dostosować ofertę. Jednocześnie polscy turyści coraz dłużej analizują dostępne opcje, zanim zdecydują się na rezerwację. Liczy się nie tylko cena, ale przede wszystkim to, jak obiekt wypada na zdjęciach.
11 czerwca wznowiono loty taniej emirackiej linii Etihad do Krakowa. Jednak nie przełożyło się to na powrót do Zakopanego licznej grupy turystów z Zatoki Perskiej. Właściciele kwater mieli nadzieję, że poprawa połączeń lotniczych ponownie uruchomi ruch turystyczny z tego kierunku. Rzeczywistość okazała się znacznie mniej optymistyczna.
Jak wyjaśnia Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej, problemem jest przede wszystkim czas rezerwacji. Jego zdaniem „okienko rezerwacyjne” dla tego rynku jest dzisiaj za krótkie, ponieważ decyzje wakacyjne zapadają dużo wcześniej. Z tego powodu nie można uzyskać tak licznego ruchu turystycznego jak w latach poprzednich. Branża nie liczy więc na szybki powrót do dawnych wyników.
Co więcej, w Zakopanem coraz wyraźniej widać też zmianę trendów wśród turystów z Polski. Cena i lokalizacja schodzą na dalszy plan, a kluczowe staje się „wrażenie wizualne”, jakie oferuje dany obiekt. Goście coraz częściej szukają miejsc z jacuzzi czy sauną z widokiem na góry. Jak podkreślają eksperci, polskim turystom zależy na atrakcyjnych zdjęciach, które można potem pokazać w mediach społecznościowych.



Wielu turystów aktualnie filtruje obiekty między innymi wg parametru posiadania basenu dla gości. Jako firma z Zakopanego zachęcamy do kontaktu jeśli planujecie Państwo inwestycje basenowe w swoich obiektach. Zajmujemy się procesem od projektu przez realizację aż po późniejszy serwis i obsługę.
Święty Boże nie pomoże …