Do niebezpiecznego zdarzenia doszło przy ulicy Hajdowskiej w Lublinie. Przejeżdżający tamtędy policjant zauważył zaparkowany samochód, z którego wydobywał się dym. Funkcjonariusz natychmiast się zatrzymał i wezwał służby ratunkowe.
W środku pojazdu siedział śpiący mężczyzna. Auto miało uruchomiony silnik, a wnętrze było już zadymione. Policjant wyciągnął kierowcę na zewnątrz tuż przed tym, jak pojazd stanął w płomieniach.
Mężczyzna próbował jeszcze wrócić do samochodu, prawdopodobnie po pozostawione rzeczy. Funkcjonariusz ponownie odsunął go od płonącego auta i zaprowadził w bezpieczne miejsce. Chwilę później ogień objął pojazd. Po przyjeździe na miejsce zdarzenia, strażacy rozpoczęli akcję gaśniczą.
Poszkodowanym okazał się 40-letni obywatel Mołdawii. Badanie wykazało u niego niemal 2 promile alkoholu, a dodatkowo wyszło na jaw, że miał aktywny sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Mężczyzna trafił pod opiekę ratowników i został przewieziony do szpitala.
fot. KMP Lublin



Pijany z zakazem sądowym. Nowe, nie znałem. Oby dostał kolejny zakaz…