Do groźnego zdarzenia doszło w gminie Nowa Wieś Lęborska (woj. pomorskie). Agresywny amstaff wydostał się z prywatnej posesji i zaatakował 68-letnią kobietę spacerującą z małym psem. Sytuacja była bardzo niebezpieczna i mogła zakończyć się tragedią.
Zwierzę najpierw dotkliwie pogryzło psa seniorki. Gdy kobieta próbowała bronić swojego pupila, amstaff wbił zęby w jej dłoń. 68-latka znalazła się w poważnym niebezpieczeństwie, ponieważ pies zacisnął szczękę.
Na szczęście w pobliżu pojawił się przypadkowy świadek zdarzenia. Mężczyzna natychmiast zareagował i z bagażnika swojego samochodu wyjął łopatę, którą odpędził agresywnego psa od kobiety. W tym samym czasie inna osoba zadzwoniła pod numer alarmowy, dzięki czemu poszkodowana szybko otrzymała pomoc.
Komendant Powiatowy Policji w Lęborku osobiście podziękował mężczyźnie za odwagę i szybką reakcję.
Policja prowadzi teraz postępowanie wyjaśniające w sprawie zdarzenia. Niewykluczone, że właściciel psa odpowie za narażenie człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty zdrowia lub życia.



Polecam używać smyczy do duszenia psa, który nie chce uwolnić uścisku, puści żeby złapać oddech.
Amstaffy to jedna z najbardziej niebezpiecznych ras psów, a to tylko kolejny tego dowód.
Sławomir Pasiński tak samo jak border collie, owczarek niemiecki, beagle oraz inne psy, które nie są przystosowane do otaczającego go świata 😉
Wina jest właściciela a nie psa
Sławomir Pasiński ani jeden pies w typie Bull nie zaatakował mojego psa a wiesz ile innych ras juz to zrobiło? Mimo że geny maja inne?
Yorki, border collie itp
I zawsze słyszałem to co mówisz „ on się tylko bawi” „on nic nie robi”
Again wina człowieka a nie psa i tyle w temacie