W Zielonej Górze wymieniono tablicę pamiątkową z 1979 roku, upamiętniającą kobiety zamordowane w filii obozu Gross-Rosen. Nowa inskrypcja odnosi się wyłącznie do żydowskich więźniarek, co wywołało publiczną debatę na temat sposobu przedstawiania historii i tożsamości ofiar.
Według krytyków decyzji poprzednia tablica podkreślała również polski kontekst historyczny, wskazując na obywatelstwo ofiar II Rzeczypospolitej. Zwracają oni uwagę, że wiele zamordowanych kobiet pochodziło z terenów przedwojennej Polski i było jej obywatelkami, a zmiana formy upamiętnienia może wpływać na sposób interpretowania przeszłości.
Wątpliwości budzi także sam sposób wprowadzenia zmian. Zamiast uzupełnienia istniejącej tablicy zdecydowano się na jej usunięcie i zastąpienie nową. Część komentatorów odczytuje to jako symboliczny gest ingerujący w dotychczasową narrację historyczną.
Sprawa wpisuje się w szerszą dyskusję o polityce pamięci na terenach zachodniej Polski i sposobach upamiętniania ofiar II wojny światowej. Zwolennicy pełniejszego ujęcia historii podkreślają, że różne wymiary tożsamości ofiar nie powinny się wykluczać, lecz wzajemnie uzupełniać.


