Mieszkańcy Strugi sprzeciwiają się planom budowy wielkoobszarowych farm fotowoltaicznych na terenie wsi i w sąsiedztwie. Zbierają podpisy pod petycją i organizują spotkanie protestacyjne, podkreślając, że inwestycja może zniszczyć historyczny krajobraz miejscowości, uderzyć w turystykę i zmienić charakter wsi na dekady.
Planowane farmy mają objąć łącznie ponad 200 hektarów. Jedna z nich ma powstać tuż obok zabytkowego Pałacu Struga i jego parku, a inne wzdłuż szlaku turystycznego prowadzącego do Zamku Cisy. Mieszkańcy wskazują, że instalacje miałyby stanąć m.in. na terenach objętych ochroną przyrodniczą, w otulinie Książańskiego Parku Krajobrazowego.
Protestujący podkreślają, że nie są przeciwni odnawialnym źródłom energii, ale sprzeciwiają się skali i lokalizacji inwestycji. Obawiają się spadku wartości nieruchomości, degradacji krajobrazu oraz negatywnego wpływu na przyrodę i lokalną tożsamość wsi. Domagają się rzetelnych badań środowiskowych i rzeczywistych konsultacji społecznych.
Wójt gminy Stare Bogaczowice zapowiedział spotkanie z mieszkańcami, zaznaczając, że część decyzji zapadła jeszcze za poprzednich władz. Były wójt, obecnie wicestarosta powiatu wałbrzyskiego, przekonuje, że procedury zostały przeprowadzone zgodnie z prawem, a inwestycja oznacza istotne wpływy podatkowe dla gminy. Sprawą zainteresowali się także radni powiatowi, którzy zapowiadają monitorowanie sytuacji.


