Policja prowadzi czynności sprawdzające w związku z doniesieniami o antysemickim incydencie, do którego doszło na lotnisku Kraków-Balice. Według relacji medialnych jeden z pasażerów kierował obraźliwe słowa wobec grupy Żydów, nakazując im opuszczenie Polski.
Nagranie zdarzenia pojawiło się w mediach społecznościowych. Widać na nim mężczyznę, który w języku angielskim zwraca się do innych pasażerów w sposób agresywny, podkreślając, że Polska jest „jego krajem”. Miał też przy sobie plakietkę, która mogła świadczyć, że jest pracownikiem lotniska, co wzbudziło dodatkowe kontrowersje.
Na miejscu interweniowała ochrona lotniska oraz Straż Graniczna, jednak mężczyzna ostatecznie odleciał innym samolotem. Policja nie otrzymała bezpośredniego zgłoszenia – o sprawie dowiedziała się z materiałów medialnych i nagrań krążących w sieci.
W wydanym oświadczeniu władze portu lotniczego poinformowały, że osoba widoczna na nagraniu nie była pracownikiem lotniska ani żadnej służby. Policja sprawdza, czy doszło do wykroczenia lub przestępstwa. W przypadku potwierdzenia naruszenia prawa zostaną podjęte dalsze kroki procesowe.


