Minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek odniósł się do sprawy kierowcy z Warszawy, znanego w internecie jako „rondziarz”. Mężczyzna miał wielokrotnie doprowadzać do stłuczek, głównie na rondach, a następnie domagać się pieniędzy od innych uczestników ruchu.
Szef resortu zaapelował do prokuratorów o szczegółową analizę zarówno konkretnych zdarzeń, jak i całego schematu działania kierowcy. Zaznaczył, że prokuratura ma możliwość włączania się także w postępowania cywilne, jeśli zachodzi podejrzenie wyłudzenia.
Waldemar Żurek wskazał, że konieczne jest sprawdzenie, czy obowiązujące przepisy pozwalają skutecznie ścigać tego typu praktyki, czy też potrzebne są zmiany w prawie. Jego zdaniem kluczowe znaczenie mają dowody, w tym nagrania z kamer, które mogą potwierdzić celowe prowokowanie kolizji.
Minister podkreślił, że wyłudzanie pieniędzy od kierowców czy ubezpieczycieli jest przestępstwem. Dodał, że po dokładnej analizie materiałów dowodowych możliwe będzie przypisanie sprawcy kilku różnych czynów zabronionych i wyeliminowanie tego rodzaju zagrożeń z ruchu drogowego.


