w

Proces o mobbing w MOK w Łęknicy. Była pracownica mówi w sądzie o wykluczeniu i ignorowaniu

Przed Sądem Rejonowym w Żarach odbyła się kolejna rozprawa w sprawie domniemanego mobbingu w Miejskim Ośrodku Kultury w Łęknicy. Przesłuchiwana była Patrycja Wawrzków, była pracownica placówki, która pozwała swoją przełożoną – byłą dyrektorkę MOK Bettinę Kowalską-Targońską.

Powódka zeznawała, że początkowo relacje z dyrekcją układały się bardzo dobrze, jednak uległy pogorszeniu pod koniec lata 2023 roku, po złożeniu przez nią wniosku o podwyżkę. Od tego momentu – jak twierdzi – zaczęła być pomijana, ignorowana i pozbawiana obowiązków zawodowych, mimo że formalnie pozostawała zatrudniona.

Podczas rozprawy kobieta mówiła również o nieprawidłowościach w funkcjonowaniu wypożyczalni rowerów działającej przy MOK, w tym o niejasnych rozliczeniach finansowych i braku kasy fiskalnej. W związku z tym sędzia zdecydowała o przekazaniu tej części zeznań do prokuratury.

Zeznania powódki trwały kilka godzin i były bardzo emocjonalne. Kobieta przyznała, że sytuacja w pracy odbiła się na jej zdrowiu psychicznym i wymagała leczenia. Proces nie został jeszcze zakończony – kolejna rozprawa zaplanowana jest na 25 lutego.

Zgłoś

Co o tym myślisz?

Nestor

Napisane przez Spotted.pl

Lata członkostwaAutor wpisówLubi oceniać

Dodaj komentarz

Nagranie z Poznania. Policjantka naciska na kierowcę Ubera, aby przejechał na czerwonym

Alfa Centrum do przebudowy. Nowy właściciel planuje setki mieszkań