Kontrowersje wywołały ceny biletów na tegoroczny „Koncert Prezydencki” w Filharmonii w Szczecinie. Mieszkańcy za wejściówki płacili od 120 do 150 zł, tymczasem część lokalnych polityków otrzymała bilety w cenie 35 zł.
Sprawa wyszła na jaw po publikacji jednego z radnych, który udostępnił zdjęcie biletu oznaczonego jako „specjalny”. Aktywiści i politycy opozycji zaczęli zadawać pytania o zasady dystrybucji wejściówek i finansowanie wydarzenia.
Miasto potwierdziło, że kupiło od własnej instytucji kultury 900 biletów za ponad 30 tys. zł, a następnie rozdysponowało je zaproszonym gościom, w tym radnym i przedstawicielom różnych środowisk. Filharmonia podkreśla, że nie decyduje o liście zaproszonych osób.
Władze miasta tłumaczą, że taka formuła wydarzenia ma charakter reprezentacyjny i jest formą podziękowania za współpracę. Jednocześnie pojawiają się głosy, że w przyszłości więcej biletów powinno trafić do otwartej sprzedaży.


