W zeszłym roku uruchomiono punkty mobilności dla hulajnóg w Krakowie, w ramach których zbieraniem jednośladów zajęła się firma zewnętrzna. Natomiast obecnie przygotowywana jest kolejna umowa na nadchodzący sezon, która ma objąć jeszcze większy obszar miasta.
Wraz z nadejściem wiosny liczba użytkowników hulajnóg w Krakowie szybko wzrasta, zarówno w celach komunikacyjnych, jak i rekreacyjnych. Aczkolwiek jednocześnie zwiększa się także problem porzucania ich na ulicach. Losowo porzucane hulajnogi utrudniają ruch i stwarzają zagrożenie dla pieszych.
Urzędnicy miasta podkreślają, że od zeszłego roku istnieją specjalne punkty mobilności dla hulajnóg, które zostały wynajęte przez prywatne firmy. Tym sposobem porzucone hulajnogi podlegają relokacji do najbliższego punktu, za co odpowiada firma wypożyczająca.
W tym roku do działań dołączy nowa firma wypożyczająca, która również będzie miała swoje punkty na terenie miasta. Dzięki temu liczba punktów mobilności będzie stopniowo zwiększana, aby ułatwić legalne parkowanie hulajnóg i minimalizować problem zostawiania ich, gdzie popadnie.
Ten wpis został utworzony i przesłany przez jednego z użytkowników Spotted.pl, przy użyciu naszego prostego i szybkiego kreatora #spotów. Stwórz swój wpis!
Podziękuję za sposób w który Kraków z tym walczy. Ostatnio dojechałem na hulajnodze i chciałem ją odstawić w ustronnym miejscu przy stojakach rowerowych na krańcu szerokiego chodnika tak jak zawsze to robiłem. Nie można, w aplikacji wyskakuje mi powiadomienie że trzeba odstawić ją na parking dla hulajnóg. Dobra, podjechałem kawałek dalej do strefy wskazanej na mapie, chcę odstawić i nie mogę zakończyć przejazdu z powodu jak podaje aplikacja zapełnienia strefy do parkowania, gdzie stało ich z 6 a połowa namalowanej strefy była wolna. Musiałem jeździć po okolicy szukając najbliższej strefy, odjechać od miejsca w którym miałem spotkanie, potem wracać na piechotę i nie dość że wyszło mi tego sumarycznie połowę czasu w jakim doszedłbym tam na piechotę to zapłaciłem więcej za sam wynajem. Problem idiotów zostawiających hulajnogi na chodnikach możnaby rozwiązać w inny sposób, dodatkowymi opłatami za nieprawidłowe parkowanie, banami na kartę kredytową/dowód w przypadku takich zachowań i brakiem uniemożliwienia wynajmu następnym razem. Ale miasto stwierdziło że samo wymyśli rozwiązanie i wymyśliło coś co niedługo zabije tą bardzo dobrą formę komunikacji.
Dominik Fojt Ale to nie miasto okresla strefy parkowania, tylko operator. A operator jest prywatny
Mateusz Sieńczuk Zwiększenie takich punktów mobilności usprawni korzystanie z hulajnóg użytkownikom i z drugiej strony wspomoże utrzymanie porządku w mieście.