Nagrywała ciężarówki, stojąc na wiadukcie. Sąd wydał nakaz aresztowania na trzy miesiące (interwencja.polsatnews.pl)
23-letnia Magdalena Starowicz spędziła czas w areszcie po incydencie na wiadukcie, gdzie filmowała przejeżdżające ciężarówki. Filmującą kobietę próbowali zatrzymać policjanci z nieoznakowanego radiowozu. Przestraszona pani Magdalena nie rozpoznała, że to funkcjonariusze, w związku z czym odjechała. Została zatrzymana pod zarzutem napaści na policję.
Pani Magdalena z Oświęcimia, która pasjonuje się nagrywaniem tirów, zdobywa coraz większą popularność w mediach społecznościowych. Jej zainteresowanie rozpoczęło się po obejrzeniu filmu, który opublikowała kobieta prowadząca ciężarówkę.
Dnia 4 lutego, wracając z pracy, 23-latka zatrzymała się na wiadukcie, aby nagrywać ciężarówki. W pewnym momencie podjechał do niej nieoznakowany radiowóz, z którego wysiadło dwóch mężczyzn. Pani Magdalena nie rozpoznała, że są to policjanci, dlatego w obawie o swoje bezpieczeństwo odjechała z wiaduktu.
Później została zatrzymana przez policję, która twierdziła, że 23-latka przejechała po nodze jednemu z funkcjonariuszy.
Na komisariacie przebadano ją pod kątem alkoholu i narkotyków. A potem, pomimo braku dowodów na jej winę, sąd umieścił ją w areszcie na trzy miesiące. 28 marca uchylono tę decyzję.