Więcej wpisów

  • w

    Udawał chorego na raka mózgu. Zgromadził na zbiórkach około miliona złotych (gazetawroclawska.pl)

    Policjanci z KPP w Strzelinie apelują do osób wspierających rodzinę Grzegorza P. o chwilowe wstrzymanie się z przekazywaniem darowizn. Powodem są podejrzenia związane z organizowaniem fałszywych zbiórek pieniędzy na leczenie choroby nowotworowej.

    Grzegorz P. przez wiele lat organizował internetową zbiórkę środków na leczenie glejaka mózgu poprzez platformę Pomagam.pl. Oprócz samej zbiórki finansowej pojawiały się również regularne aukcje charytatywne, w których uczestniczyło około 2 tys. osób. W sumie zebrano około miliona złotych.

    Według informacji medialnych istnieje podejrzenie, że zbiórki na leczenie nowotworu mogą być oszustwem. Zarówno policja, jak i prokuratura prowadzą dochodzenie w tej sprawie, a Górnośląska Fundacja Onkologiczna potwierdza, że osoba o imieniu Grzegorz P. nie jest beneficjentem ich wsparcia.

    W reakcji na krytykę Justyna, żona Grzegorza P., wypowiedziała się na temat trudnej sytuacji rodzinnej, zaznaczając, że pomimo choroby jej mąż nadal pracuje, aby utrzymać swoją rodzinę, która zmaga się z trudną sytuacją finansową.

    Sprawa ma charakter rozwojowy.

  • w

    Wójt przegrała wybory. Jej wściekły mąż biegał z młotkami po wiosce (wiadomosci.wp.pl)

    Mieszkańcy gminy Sterdyń na Mazowszu opowiadają o incydencie, który miał miejsce po przegranych wyborach przez dotychczasową wójt Grażynę Sikorską. Po usłyszeniu wyników jej mąż wpadł w szał – chciał zdemontować grilla i biegał po wiosce, krzycząc, że zniszczy jej mieszkańców.

    W drugiej turze wyborów samorządowych o fotel wójta walczyły Grażyna Sikorska (PiS) i Marianna Kobylińska (bezpartyjna). Decyzją mieszkańców Sikorska przegrała wybory. Po wynikach wyborów atmosfera stała się bardzo napięta, szczególnie we wsi Szwejki, gdzie mieszka Sikorska.

    Po ogłoszeniu wyników mąż wójtowej zaczepił jedną z mieszkanek wsi Szwejki, grożąc jej z młotkiem w ręku. Według niego żona przegrała z powodu baneru wyborczego, jaki mieszkanka wywiesiła na swoim płocie. Podobna sytuacja spotkała ekspedientkę sklepu, którą agresywnie oskarżał, że promowała rywalkę Sikorskiej.

    Pomimo że wydarzenia budzą dużo dyskusji, prawie wszyscy mieszkańcy unikają rozmów z mediami z obawy przed represjami.

    Policja potwierdziła, że doszło do interwencji w sprawie grilla. Mąż Sikorskiej wymontował z niego drzwiczki, które wcześniej zamontował w ramach czynu społecznego. Chciał je zabrać za karę. Ostatecznie przytwierdził je z powrotem w obecności mundurowych.

  • w

    Polska może wysłać Ukraińców w wieku poborowym na Ukrainę, aby walczyli z Rosją (www.reuters.com)

    Minister Obrony Narodowej, Władysław Kosiniak-Kamysz, ogłosił w środę, że Polska jest gotowa pomóc Ukrainie w kwestii powrotu do ich kraju Ukraińców, którzy są w wieku poborowym. Celem jest zapewnienie wsparcia Ukrainie w walce przeciwko Rosji.

    Ukraiński rząd ogłosił w środę zasady, według których paszporty dla mężczyzn w wieku poborowym mogą być wydawane tylko wewnątrz kraju, a nie w placówkach dyplomatycznych za granicą. W rezultacie mężczyźni w wieku od 18 do 59 lat mieszkający za granicą nie będą mogli odnawiać wygasających paszportów ani uzyskiwać nowych.

    Władysław Kosiniak-Kamysz zaznaczył, że Polska nie wyklucza pomocy Ukrainie, aby Ukraińcy, którzy podlegają służbie wojskowej, wrócili do swojego kraju w celu wypełnienia obywatelskiego obowiązku.

    Polska udzieliła tymczasowego statusu ochrony 950 tys. Ukraińcom, co oznacza, że jest drugim co do wielkości krajem z największą liczbą przyjętych obywateli tego państwa. Największą grupę przyjęły Niemcy. W sumie kraje członkowskie przyjęły około 4,3 miliona Ukraińców.

  • w

    Partia Razem nawołuje do porzucenia kredytu 0 procent w obawie przed wzrostem cen nieruchomości (www.polsatnews.pl)

    Młodzi Polacy liczą na kredyt 0 procent, który ma wspierać ich w zakupie pierwszego mieszkania. Propozycja ta wywołuje jednak różne opinie, zwłaszcza w kontekście obaw, że może przyczynić się do wzrostu cen nieruchomości.

    Kredyt 0 procent to część programu, który zaproponowała Koalicja Obywatelska przed wyborami parlamentarnymi. Program ma zastąpić Kredyt 2 procent i ułatwić młodym osobom spłatę kredytu hipotecznego poprzez eliminację odsetek, co miałoby obniżyć raty.

    Jednak zdaniem Adriana Zandberga z Partii Razem, projekt ten może prowadzić do podniesienia cen mieszkań, co utrudni dostęp do nieruchomości dla młodych ludzi. Zandberg argumentuje, że wprowadzenie kredytu 0 procent skutkować będzie wzrostem cen nieruchomości, gdyż deweloperzy podniosą ceny w odpowiedzi na dodatkowe środki dostępne na rynku.

    W związku z tym Partia Razem namawia posłów do odrzucenia projektu, uważając, że inwestycja w ten program byłaby marnotrawstwem środków budżetowych. Zandberg podkreśla, że poparcie dla kredytu 0 procent może przynieść negatywne konsekwencje dla młodego pokolenia. Dlatego nawołuje do porzucenia projektu i znalezienia lepszych rozwiązań.

  • w

    Lekarz w krakowskim szpitalu aplikuje sobie kroplówkę, przyjmując pacjentów. Sprawa w prokuraturze (tvn24.pl)

    W krakowskim szpitalu kamery monitoringu zarejestrowały nieprawidłowości związane z używaniem kroplówek przez jednego z lekarzy. Okazuje się, że lekarz aplikuje sobie leki do kroplówki w trakcie przyjmowania pacjentów.

    W Szpitalu Specjalistycznym im. Stefana Żeromskiego w Krakowie znikają ampułki z lekami narkotycznymi, za co prawdopodobnie odpowiedzialny jest jeden z lekarzy. Mężczyzna miał wstrzykiwać sobie lekarstwa do kroplówek i robić to podczas przyjmowania pacjentów.

    Ponadto, wskazuje się również na fałszowanie dokumentacji przez personel medyczny.

    Prokuratura przyjęła już zawiadomienie w sprawie nieprawidłowości w Szpitalu Specjalistycznym im. Stefana Żeromskiego w Krakowie, które obejmują aplikowanie lekarstw do kroplówki przez lekarza w czasie pracy i fałszowanie dokumentów.

    Nagranie z kamer monitoringu ukazuje lekarza z kroplówką, która jest podpięta do ramienia.

  • w

    Ewa Kołodziej przemawiała w Sejmie, trzymając w rękach maskotki katowickich Beboków (silesion.pl)

    Dnia 24 kwietnia na mównicy w Sejmie RP pojawiła się posłanka Ewa Kołodziej z Koalicji Obywatelskiej, która przemawiała na temat promocji kultury regionalnej na Śląsku. Podczas swojej wypowiedzi posłanka trzymała przy sobie maskotki symbolicznych Beboków.

    W swoim wystąpieniu Kołodziej podkreśliła, że Beboki dawniej straszyły dzieci, ale dziś są sympatycznymi postaciami z bajek, które cieszą i emanują swoim urokiem. Beboki to legendarne postaci śląskiego folkloru, które dawniej miały odstraszać dzieci swoim wyglądem. Jednak dzięki przemianie wizerunku stały się sympatycznym symbolem promocji kultury regionu.

    Od czasu powstania pierwszego Beboka w 2018 roku, stworzonego przez artystę Grzegorza Chudego, te urocze postacie zdobyły serca mieszkańców Śląska. Obecnie stanowią nie tylko element rozrywki dla dzieci, ale także sposób na przybliżenie dorosłym bogactwa kulturowego regionu.

    Z tego względu posłanka zdecydowała się na promocję kultury Śląska i mowy śląskiej za pomocą tych uroczych diabełków.

  • w

    Zakonnice chcą zburzyć klasztor pod budowę budynków z apartamentami w Zakopanem (wiadomosci.onet.pl)

    Zakonnice planują usunąć Klasztor Karmelitanek Bosych w Zakopanem. Na terenie zakonu miałyby powstać trzy budynki z apartamentami i pensjonat. Miasto sprzeciwia się tej decyzji, a zakonnice twierdzą, że zamierzają przeprowadzić się do Stróży.

    Zakonnice argumentują swoje zamiary tym, że w pobliżu klasztoru i tak ma powstać apartamentowiec. W związku z tym wolą same zgodzić się na tę decyzję i przy okazji pozbyć się swojego terenu, ponieważ pragną prowadzić życie klasztorne bez żadnych zakłóceń.

    Historia klasztoru sięga listopada 1944 roku, kiedy to jedna z sióstr odziedziczyła willę w Zakopanem. I pomimo że z czasem nastąpiło wiele zmian w otoczeniu, zakonnice pozostawały w samotni, żyjąc zgodnie z zasadami ubóstwa.

    Z biegiem lat Zakopane się rozrastało, ale relacje między klasztorem a nowymi sąsiadami zawsze pozostawały bezkonfliktowe. Jednak aktualne plany budowy apartamentowca obok klasztoru zmieniają tę sytuację. W związku z tym karmelitanki decydują się na przeprowadzkę do Stróży.

    Mieszkańcy Zakopanego sprzeciwiają się planom zakonnic, dotyczącym budowy apartamentowców na terenie ich obecnego klasztoru. Dlatego też chcą powstrzymać zakonnice przed realizacją tych planów, ponieważ obawiają się kolejnych zabudowań na tym obszarze.

  • w

    Policjanci z Tczewa zatrzymali 49-latka skazanego za przestępstwa seksualne. Ukrywał się przez 6 lat (dziennikbaltycki.pl)

    Kryminalni z Tczewa zatrzymali 49-letniego mężczyznę, który został schwytany na terenie portu jachtowego w Gdyni. Organy ścigania poszukiwały go przez 6 lat, ponieważ został skazany za przestępstwa seksualne.

    Jak relacjonuje sierż. Katarzyna Ożóg, rzeczniczka prasowa Komendy Powiatowej Policji w Tczewie, mężczyzna był bardzo zaskoczony obecnością funkcjonariuszy. I dodaje, że 49-latek został zatrzymany, gdy przygotowywał się do kolejnej ucieczki z kraju.

    Sześć lat temu mężczyznę skazano na 1,5 roku więzienia za przestępstwa seksualne, w szczególności za doprowadzenie do czynności seksualnych poprzez nadużycie stosunku zależności.

    Funkcjonariusze ustalili, że uciekinier próbował uniknąć kary, ukrywając się w 25 krajach. Teraz zostanie przewieziony do zakładu karnego, gdzie rozpocznie odsiadywanie swojego wyroku.

  • w

    Zaginął nurek wojsk specjalnych podczas ćwiczeń przy plaży Westerplatte. Trwają poszukiwania (dziennikbaltycki.pl)

    Wczoraj podczas ćwiczeń wojskowych w pobliżu gdańskiego portu zaginął jeden z nurków – nie wypłynął na powierzchnię. Do akcji poszukiwawczej oddelegowano statki i śmigłowce. Działania przerwano dopiero po zmroku z planami ich wznowienia następnego dnia.

    We wczorajszej akcji poszukiwawczej uczestniczyły statki SAR, a także jednostki policji wodnej i straży granicznej. Ponadto, pomoc z powietrza zapewniał śmigłowiec Marynarki Wojennej RP oraz roboty podwodne. Co więcej, Marynarka Wojenna RP wykorzystywała również sonary w okolicach wejścia do portu w Gdańsku.

    Informacje o zaginięciu nurka przekazano służbom ratunkowym 24 kwietnia przed godziną 13:00. Pojawiły się doniesienia, że żołnierz sił specjalnych nie wypłynął na powierzchnię. Do zdarzenia doszło w pobliżu plaży Westerplatte, niedaleko gdańskiego portu.

    Działania prowadzono aż do zapadnięcia zmroku. Potem służby tymczasowo przerwały akcję, planując jej wznowienie w dniu 25 kwietnia.

  • w

    Lubelscy naukowcy stworzyli nowy preparat do zwalczania ptaszyńca kurzego (www.gazetaprawna.pl)

    Naukowcy z lubelskich uniwersytetów stworzyli nowy preparat do zwalczania ptaszyńca kurzego. Choroba ta stanowi zagrożenie dla ptaków hodowlanych, szczególnie w przydomowych kurnikach. Jest także niebezpieczna dla ludzi.

    Ptaszyniec kurzy to roztocza pasożytujące na drobiu. Organizmy te rozmnażają się bardzo szybko, powodując znaczne szkody w kurnikach. Z reguły wywołują anemię, a także prowadzą do samookaleczania się ptaków oraz przypadków kanibalizmu.

    Nowy preparat jest skutecznym rozwiązaniem w zwalczaniu ptaszyńca – eliminuje roztocza w prawie stu procentach. Ponadto, jest nietoksyczny dla zwierząt, co jest istotne dla hodowców drobiu. Natomiast dotychczasowa metoda polega na zamknięciu kurnika w celu zastosowania środków biobójczych. Jednakże takie rozwiązanie generuje duże straty ekonomiczne.

    Ptaszyniec kurzy może też stanowić zagrożenie dla ludzi, powodując zmiany skórne i ryzyko wtórnego zakażenia bakteryjnego.

    Aktualnie naukowcy poszukują partnerów do dalszych badań nad tym nowym preparatem.

  • w

    Prokuratura umorzyła postępowanie ws. mężczyzny, który podpalił magazyny Castoramy (zielonagora.naszemiasto.pl)

    W kwietniu 2023 roku doszło do pożaru magazynów Castoramy w Zielonej Górze, co spowodowało straty na około 20 mln zł. A teraz Prokuratura Okręgowa w Zielonej Górze zaznaczyła, że sąd przychylił się do wniosków dotyczących śledztwa w tej sprawie.

    Do zdarzenia doszło w nocy 26 kwietnia 2023 r. Straż pożarna otrzymała zgłoszenie o kłębach dymu w okolicy Castoramy. Po przybyciu na miejsce okazało się, że w garażowej części budynku pojawił się ogień. Działania strażaków utrudniał gęsty dym, który skutecznie ograniczał widoczność.

    Do akcji gaśniczej wysłano 19 jednostek straży pożarnej, a wycie syren było słychać w całym mieście. Policja ustaliła, że pożar był wynikiem podpalenia. Sprawca został aresztowany.

    Teraz prokuratura złożyła wniosek o umorzenie postępowania przeciwko podejrzanemu, ponieważ nie zdawał sobie sprawy ze swoich działań. Sąd zatwierdził ten wniosek i postanowił umieścić mężczyznę w szpitalu psychiatrycznym w obawie, że może doprowadzić do innych ciężkich przestępstw.

  • w

    Oszust udający wnuczka chciał wyłudzić pieniądze od kobiety. Kiedy odmówiła, odpowiedział atakiem (gs24.pl)

    Oszust podający się za wnuczka kobiety, którą upatrzył sobie na swoją ofiarę, wpadł w szał i ją zaatakował, gdy okazało się, że nie otrzyma od niej pieniędzy. Kobieta nie dała sobie wmówić, że mężczyzna jest jej wnuczkiem. Do sądu skierowano akt oskarżenia.

    Prokurator Rejonowy w Stargardzie skierował akt oskarżenia przeciwko mężczyźnie, który podejrzany jest o usiłowanie rozboju. Do zdarzenia doszło 4 lutego w Lutkowie. Mężczyzna wtargnął do mieszkania kobiety z zamiarem wyłudzenia od niej pieniędzy.

    Oszust próbował podszyć się pod jej wnuczka. Kiedy kobieta odmówiła, zaatakował ją fizycznie i przewrócił na podłogę. W tej samej chwili pod domem zjawiła się jej rodzina, której obecność spłoszyła sprawcę.

    Aczkolwiek mężczyzna nie dał za wygraną i później znowu pojawił się pod jej domem, wyważając drzwi frontowe. Jego atak uniemożliwili mu sąsiedzi.

    Ostatecznie został zatrzymany przez policję. Przyznał się do winy, tłumacząc swoje zachowanie alkoholem. Grozi mu kara od 2 do 20 lat więzienia.

  • w

    Senior stracił dom w pożarze. Zamieszkał z sąsiadami i zbiera pieniądze na przyczepę kempingową (gloswielkopolski.pl)

    Dnia 17 kwietnia doszło do pożaru domu na poznańskim Świerczewie. Jego właściciel, pan Rafał, stracił dach nad głową, ponieważ ogień pochłonął cały budynek. Senior desperacko próbował wynieść na zewnątrz butlę gazową, ale bezskutecznie. Pomocną dłoń wyciągnęli do niego sąsiedzi, którzy mieszkają dwie działki dalej, oferując miejsce w swoim domu.

    Do zdarzenia doszło 17 kwietnia na Świerczewie w Poznaniu. Pan Rafał jak zwykle zapalił w kominku. Kiedy schodził z piętra, w pewnym momencie zauważył dym. Zaniepokojony sytuacją, próbował od razu wynieść z domu butlę gazową, aby uchronić sąsiadów, którzy mieszkali obok.

    Okazało się, że pożar wywołała zapalona sadza, co doprowadziło do całkowitego zniszczenia domu na ogródkach działkowych „Seneka” w Poznaniu. Wszystkie pamiątki i dokumenty pana Rafała spłonęły w ogniu. Ponadto, spalony dom był również miejscem, gdzie dbał o swoją partnerkę podczas jej ostatnich dni.

    Po śmierci bliskiej osoby i utracie domu pan Rafał postanowił odbudować swoje życie. Senior zamieszkuje ten teren od 11 lat. Ma również kota o imieniu Kacper, który wyszedł cało z tej tragedii.

    Znajoma pana Rafała zorganizowała zrzutkę pieniędzy, dzięki którym senior planuje posprzątać ogród i zakupić przyczepę kempingową, która miałaby mu posłużyć jako tymczasowe schronienie.

  • w

    28-letni Ukrainiec wykorzystywał skradzione kody BLIK do wypłat z bankomatów (www.rmf24.pl)

    Wrocławscy funkcjonariusze zatrzymali 28-letniego Ukraińca, który podejrzany jest o wykorzystanie skradzionych kodów BLIK do wypłat z bankomatów. Oszuści zdobywali je, podszywając się pod klientów sklepów online lub włamując się na konta w mediach społecznościowych.

    Na podstawie nagrań z kamer bankomatowych wrocławska policja ustaliła, że mężczyzna dokonał serii wypłat gotówki na terenie miasta. W rezultacie zatrzymano go na gorącym uczynku, znajdując przy nim blisko 9 tys. zł.

    Śledztwo ma charakter rozwojowy i jak na tę chwilę aresztowano jednego z uczestników tych przestępstw. Na wniosek prokuratora sąd umieścił Ukraińca w areszcie tymczasowym na trzy miesiące. Grozi mu kara do 8 lat za kratami.

    Policja ostrzega przed oszustami wykorzystującymi różne metody, takie jak podszywanie się pod znajomych w mediach społecznościowych czy przesyłanie fałszywych linków do płatności. Ponadto, apeluje też o zachowanie czujności w kontaktach internetowych, zaznaczając, że portale zakupowe nie proszą o przesyłanie kodów ani linków do płatności.

  • w

    Orlen oszukany na 250 milionów dolarów przez 25-letniego Chińczyka (businessinsider.com.pl)

    Nowy zarząd tradingowej spółki Orlenu ujawnił nieprawidłowości w działaniach poprzedniego zarządu, który przelał miliony dolarów zaliczki spółce prowadzonej przez 25-letniego Chińczyka. Co więcej, tolerował płacenie wysokich kwot za niewykorzystane tankowce.

    Poprzedni zarząd OTS podejmował decyzje niezgodne ze standardami rynkowymi, przekazując zaliczki bez zabezpieczeń podmiotom, z którymi nie współpracował. W związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa zawiadomiono prokuraturę i wszczęto dochodzenie wewnętrzne.

    Spółka tradingowa OTS zdecydowała się na zamówienie 6 mln baryłek ropy i produktów naftowych z Wenezueli, które miały trafić na rynek dzięki czasowemu zniesieniu sankcji przez USA. Jednak żaden z tankowców, które miały przewieźć te surowce, nie został załadowany w terminie, generując znaczne koszty postojowe dla spółki.

    Największe kwoty zaliczek zostały przelane do firmy założonej w Dubaju, prowadzonej przez 25-letniego Chińczyka. Firma ta otrzymała około 250 mln dolarów zaliczki za dostawy ropy. Aktualnie spółka OTS podejmuje działania mające na celu odzyskanie części tych pieniędzy.

    Podobna sytuacja miała miejsce w transakcji z Sudanem Południowym, gdzie również przelano dużą zaliczkę na zakup ropy, która nie została dostarczona.

  • w

    Ukraiński lekarz z zarzutem zabójstwa 86-letniego pacjenta (espresso.com.pl)

    Andrii K., 27-letni lekarz pochodzący z Ukrainy, został aresztowany pod zarzutem zabójstwa pacjenta. Sytuacja wywołała burzliwe reakcje w społeczności medycznej. Ukraiński lekarz specjalizuje się w anestezjologii w Wielospecjalistycznym Szpitalu Wojewódzkim w Gorzowie.

    Andrii K., który pracuje jako anestezjolog w Wielospecjalistycznym Szpitalu Wojewódzkim w Gorzowie, postanowił odłączyć 86-letniego pacjenta od aparatury podtrzymującej życie. Jego decyzję poparła wewnętrzna komisja szpitala, co wywołało burzę w środowisku medycznym i społeczności Gorzowa.

    Zdarzenie miało miejsce na początku stycznia w gorzowskim szpitalu. 86-letni pacjent, który przeszedł operację usunięcia jelita cienkiego, miał 10% szans na przeżycie. W związku z tym Andrii K. zadecydował, żeby odłączyć go od aparatury.

    Jednak inny lekarz powiadomił o wszystkim prokuraturę, wskazując na zabójstwo. W rezultacie prokurator wydał nakaz tymczasowego aresztowania anestezjologa na trzy miesiące.

    Zarząd szpitala oświadczył, że nie doszło do błędu w sztuce medycznej, ale wskazał też na niedociągnięcia organizacyjne, twierdząc, że Andii K. podjął decyzję bez konsultacji z konsylium. Sprawa nabrała też dodatkowego wymiaru z powodu potencjalnych uprzedzeń narodowościowych

  • w

    Kontrowersyjne zmiany w projekcie CPK wywołały obawy i oburzenie polityków (www.gazetaprawna.pl)

    Szef rady nadzorczej CPK wydał oświadczenie, które wzbudziło zdziwienie wśród polityków obu stron – lewicy i prawicy. Ich reakcja dotyczy zapowiedzi związanej z odejściem od planowanej koncepcji budowy niektórych odcinków szybkich linii kolejowych. Sytuacja, która teraz pozostawia wiele pytań bez odpowiedzi, powinna wyjaśnić się w najbliższym czasie.

    Budowa Centralnego Portu Komunikacyjnego w Baranowie była jedną z głównych inwestycji poprzedniej władzy. W ramach tego przedsięwzięcia planowano stworzenie rozbudowanej sieci szybkich kolei łączących Baranów z innymi miastami w Polsce.

    Jednak szef rady nadzorczej CPK ogłosił plany odłączenia się od wcześniejszej koncepcji, co spotkało się z krytyką wielu polityków. Wątpliwości budzi teraz przyszłość planowanych połączeń kolejowych, a dyskusja na ten temat ma się dopiero rozpocząć.

    Ogłoszenie zmian w planach CPK budzi obawy i kontrowersje, a politycy zastanawiają się nad sensem tych działań. Jak twierdzą, obawiają się negatywnych konsekwencji dla projektu oraz innych inwestycji, które się z nim wiążą.

  • w

    48-latek brutalnie pobity w pobliżu Mostu Grunwaldzkiego. Zmarł w wyniku odniesionych obrażeń (wiadomosci.wp.pl)

    W rejonie Mostu Grunwaldzkiego w Krakowie wybuchła brutalna bójka, która zakończyła się śmiertelną tragedią. W wyniku agresywnego ataku 48-letni mężczyzna został dotkliwie pobity, a następnie zmarł z powodu odniesionych obrażeń. Zatrzymano dwie osoby.

    Dnia 16 kwietnia policjanci otrzymali zgłoszenie o zgonie mężczyzny w pustostanie koło Mostu Grunwaldzkiego w Krakowie. Informacje sugerowały, że do tragedii przyczyniły się osoby trzecie.

    Po przesłuchaniu świadków obecnych w pustostanie ustalono, że między 48-latkiem i jego znajomymi wybuchła awantura, która doprowadziła do brutalnego pobicia. Mężczyzna zmarł w wyniku obrażeń.

    Policjanci zlokalizowali i zatrzymali dwóch podejrzanych, którymi okazali się bezdomni mężczyźni w wieku 43 i 45 lat. Sprawcy zostali doprowadzeni przed oblicze prokuratury, gdzie usłyszeli zarzuty pobicia ze skutkiem śmiertelnym. Decyzją sądu umieszczono ich w areszcie tymczasowym na trzy miesiące.

    Za popełnioną zbrodnię grozi im kara do 10 lat więzienia.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.