Więcej wpisów

  • w

    Brutalnie pobili kobietę i zamknęli w bagażniku, a potem wyrzucili z pojazdu. Była o krok od śmierci (www.24kato.pl)

    Policjanci z Katowic i Żywca zatrzymali dwójkę podejrzanych, którzy brutalnie znęcali się nad 34-letnią kobietą. Zatrzymani to 44-latek i jego 40-letnia partnerka, których okrutne czyny prawie doprowadziły do śmierci poszkodowanej. Odpowiedzą teraz za swoje zwyrodniałe zachowanie.

    W czwartek (25 kwietnia) policja otrzymała zgłoszenie o pobitej kobiecie w Międzybrodziu Żywieckim. 34-latka została odnaleziona z licznymi obrażeniami ciała, które wskazywały na okrutne znęcanie się nad nią ze strony sprawców.

    Żywieccy funkcjonariusze rozpoczęli działania wspierane przez kryminalnych z Katowic, aby ustalić przebieg zdarzenia. Okazało się, że kobieta poznała agresorów przez wspólnego znajomego i podróżowała z nimi samochodem.

    W pewnym momencie doszło do kłótni, która przerodziła się w brutalny atak. 44-latek dotkliwie pobił 34-latkę, zadał jej rany cięte i zamknął w bagażniku. A później wyrzucił ofiarę z pojazdu, pozostawiając ją na pastwę losu. We wszystkim pomagała mu 40-letnia partnerka.

    Dzięki szybkiej reakcji policji sprawcy zostali zatrzymani następnego dnia. Usłyszeli zarzuty usiłowania zabójstwa, a sąd aresztował ich na trzy miesiące. Grozi im dożywocie. Ponadto ustalono, że 44-latek ma już na koncie podobne przestępstwa.

  • w

    Górale narzekają na majówkę w Zakopanem. Coraz mniej turystów z powodu rosnących cen (www.fakt.pl)

    Pierwsza część okresu majówkowego pod Tatrami nie zadowoliła miejscowych gospodarzy, którzy zanotowali mniejszy napływ turystów, niż zakładano. Pomimo zapewnień o pięknych widokach i słonecznej pogodzie turystów odstraszyły wysokie ceny produktów i noclegów, które są teraz jeszcze wyższe niż w okresie zimowym.

    Niektórzy turyści opublikowali w internecie wysokie ceny produktów i noclegów, na jakie natrafili podczas majówkowego pobytu w Zakopanem. Na przykład, pan Robert z Ostrowa Wielkopolskiego zauważa, że nawet zwykły obiad w restauracji kosztuje około 300 zł dla pięciu osób, co jest znacznym obciążeniem dla budżetu rodzinnego.

    Analiza cen w mieście pod Giewontem pokazuje wyraźny ich wzrost w porównaniu z okresem zimowym. Zestaw obiadowy podrożał o około 5 zł, kawa kosztuje 10 zł, a kufel piwa nawet 21 zł. Dobrą wiadomością jest to, że ze względu na konkurencję przynajmniej ceny oscypków pozostają stabilne.

    Najwyższym wydatkiem są noclegi, gdzie w domkach, które są oddalone od centrum, trzeba zapłacić nawet 350 zł za dobę.

    Sumując koszty noclegów i posiłków, pięciodniowy pobyt w Zakopanem może pochłonąć nawet 5750 zł dla pięcioosobowej rodziny.

    Ponadto, podrożały również inne atrakcje. Przykładowo, spływ Dunajcem kosztuje teraz 190 zł.

  • w

    ZDiZ namawia na pikniki w gdyńskich lasach pomimo zakazu wstępu z powodu ASF (dziennikbaltycki.pl)

    W gdyńskich lasach utrzymuje się zakaz wchodzenia na teren kompleksów z powodu dzików zarażonych wirusem ASF. Jednakże urzędnicy nie widzą w tym żadnych przeszkód, w związku z czym zachęcają do grillowania na terenach leśnych podczas majówki. Ich decyzja wywołała kontrowersje wśród licznych mieszkańców.

    Przedstawiciele ZDiZ w Gdyni wydali komunikat, sugerując, że na wyznaczonych obszarach leśnych można spędzać czas na grillowaniu. Decyzja urzędników szybko wzbudziła wątpliwości wśród mieszkańców, ponieważ w okolicy mogą znajdować się dziki przenoszące wirusa ASF (afrykański pomór świń).

    Ze względu na to zagrożenie mieszkańcy uważają, że przez takie decyzje wirus może się rozprzestrzeniać, a pozostawione resztki jedzenia na terenach piknikowych mogą przyciągać dziki.

    Niemniej jednak urzędnicy ZDiZ nie przejmują się reakcją mieszkańców i udostępniają rezerwację miejsc piknikowych, ignorując powagę problemu.

  • w

    Młodzi mężczyźni zażartowali, że napadają na bank. Grozili pracownicy pistoletem na wodę (kronika24.pl)

    Gdańscy policjanci podjęli interwencję w sprawie dwóch młodych mężczyzn w wieku 17 i 23 lat. Podejrzani weszli do banku, a następnie jeden z nich wycelował w pracownicę plastikowym pistoletem, sugerując, że to napad. W rezultacie okazało się, że był to tylko głupi żart.

    W momencie, gdy mężczyźni zagrozili pracownicy banku, kobieta uruchomiła procedurę napadową. Policja zareagowała natychmiast, a niedługo po tym podejrzani zostali zatrzymani. Pomimo że tak naprawdę nie mieli zamiaru dokonać rozboju i tak odpowiedzą za popełnienie wykroczenie.

    Zgłoszenie o napadzie na bank w Śródmieściu dotarło do funkcjonariuszy 29 kwietnia, prowadząc do błyskawicznej reakcji. Sprawcy zdążyli opuścić bank przed przybyciem kryminalnych, ale zarejestrowały ich kamery monitoringu. Podczas rozmowy z personelem ustalono, że jeden ze sprawców celował plastikowym pistoletem do pracownicy, a później powiedział, że to był żart.

    Podczas sprawdzania pobliskiego terenu policja namierzyła podejrzanych na ul. Rajskiej, gdzie obaj zostali zatrzymani. Przy jednym z nich znaleziono plastikowy pistolet na wodę. Okazało się, że chcieli w nietypowy sposób zebrać fundusze dla jednej z fundacji.

    Może grozić im areszt, ograniczenie wolności, grzywna lub nagana.

  • w

    Zbiórka funduszy ws. otrucia Czarta. Nagroda za wskazanie sprawcy wynosi już 40 tys. zł (radio.lublin.pl)

    W ostatnich dniach ruszyła zbiórka online w ramach nagrody dla osoby, która wskaże sprawcę odpowiedzialnego za otrucie sokoła Czarta. Ptaka znaleziono w agonii niedaleko Elektrociepłowni Wrotków. Pomimo udzielenia pomocy sokół nie przeżył, pozostawiając samicę Wrotkę z trzema pisklakami. Nagroda opiewa już na sumę 40 tys. zł.

    Po śmierci Czarta podjęto decyzję o przeprowadzeniu badań toksykologicznych i zgłoszeniu sprawy na policję. Istnieje podejrzenie, że jest to kolejny przypadek otrucia sokoła w Lublinie, gdzie w przeszłości również miały miejsce podobne incydenty.

    Faktem jest, że obserwowanie sokolej rodziny za pomocą trzech kamer, które umieszczono w gnieździe, cieszy się dużym zainteresowaniem fanów. Dlatego w obliczu ostatniej tragedii zorganizowano internetową zbiórkę pieniędzy, która ma pomóc w identyfikacji sprawcy otrucia sokoła. Akcję wsparło już ponad tysiąc osób.

    Populację sokoła wędrownego w Polsce ocenia się na 100–150 par. Sokoły objęte są ścisłą ochroną. Z racji tego otrucie jest traktowane jako naruszenie prawa, ponieważ powoduje zagrożenie populacji tego gatunku.

  • w

    Nękał pokrzywdzonych i publikował swoje czyny na YouTube. Jest akt oskarżenia (zielonagora.naszemiasto.pl)

    Aktualnie sąd rozpatruje sprawę dotyczącą 45-latka i 30-latki, oskarżonych o uporczywe nękanie dwóch osób i publikowanie swoich czynów na platformach YouTube i Facebook. Akt oskarżenia skierowała do sądu Prokuratura Rejonowa we Wschowie.

    45-latek oskarżony jest o uporczywe nękanie kobiety, do której wysyłał SMS-y z groźbami pozbawienia życia i również groził jej osobiście. Dwukrotnie wtargnął do jej mieszkania, wyważając drzwi. Naruszał jej nietykalność osobistą – szarpał za włosy, powalał na podłogę i uderzył w twarz. Ponadto, publikował jej wizerunek w internecie, bez jej zgody. Za popełnione czyny grozi mu do 8 lat pobytu w zakładzie karnym.

    Co więcej, 45-latek nagrywał również mężczyznę, publikując nagrania na mediach społecznościowych również bez jego zgody. Pokrzywdzony był w stanie upojenia alkoholowego, gdy sprawca nagrał go w momencie, gdy ten był nagi w kąpieli.

    Natomiast 30-latka odpowie za wpływanie na świadka i zastraszanie. Kobieta próbowała wywrzeć presję na pokrzywdzonej, uderzając ją w tył głowy i pięścią w twarz, aby nie powiadamiała policji. Grozi jej do 5 lat więzienia. Jednak biorąc pod uwagę fakt, że dopuściła się tego w warunkach recydywy, kara może być o połowę surowsza.

  • w

    Nabrzeże Dąbrowieckie w szczecińskim porcie obsłużyło pierwszy statek (investmap.pl)

    Nabrzeże Dąbrowieckie w porcie Szczecin przyjęło swój pierwszy statek – chemikaliowiec City Island. Na pokład jednostki załadowano około 18 tys. ton kwasu siarkowego.

    Nabrzeże Dąbrowieckie wybudowano w ramach inwestycji mającej poprawić dostęp do portu w Szczecinie. Obiekt oferuje nowoczesne technologie do przeładunku chemii płynnej i jest wyposażony w infrastrukturę techniczną, której celem jest ochrona środowiska.

    Nabrzeże jest w stanie obsługiwać statki o maksymalnej długości 170 metrów.

    Projekt inwestycji obejmuje zarówno budowę nowego nabrzeża i modernizację tych istniejących, jak i pogłębienie Basenu Kaszubskiego. Jak na tę chwilę ukończono już około 90% zaplanowanych prac.

    Realizacją projektu zajmuje się Korporacja Budowlana DORACO, a koszt inwestycji, opiewający na blisko 223 mln zł netto, został częściowo dofinansowany przez UE z Funduszu Spójności.

  • w

    Interwencja Straży Granicznej na lotnisku w Poznaniu. Powiedział, że ma granaty w swoim bagażu (wielkopolskamagazyn.pl)

    Dnia 27 kwietnia funkcjonariusze Straży Granicznej przeprowadzili interwencję na lotnisku Ławica w Poznaniu. Powodem były niebezpieczne słowa wypowiedziane przez jednego z pasażerów. Okazało się, że 32-letni Polak postanowił zrobić sobie żart i poinformował personel lotniska, że ma granaty w swoim bagażu.

    Po deklaracji 32-latka, który podczas odprawy lotu do Londynu powiedział, że przewozi ze sobą granaty, pracownicy lotniska zawiadomili Straż Graniczną. Pomimo tłumaczeń ze strony mężczyzny, że był to jedynie kiepski żart, na miejsce skierowano specjalistów z dziedziny pirotechniki w celu sprawdzenia sytuacji.

    Po dokładnej kontroli bagażu podróżnego funkcjonariusze potwierdzili brak niebezpiecznych przedmiotów. Żartowniś został ukarany mandatem na kwotę 300 zł, a kapitan samolotu odmówił mu wejścia na pokład.

  • w

    Policja poszukuje złodzieja alkoholu ze Strzelina. Napakował plecak butelkami i wyszedł ze sklepu (gazetawroclawska.pl)

    Policja na Dolnym Śląsku prowadzi poszukiwania złodzieja alkoholu. Mężczyzna ukradł butelki ze sklepu w Strzelinie, a później odszedł z miejsca zdarzenia.

    Wizerunek podejrzanego został opublikowany przez strzelińską policję we wtorek, 30 kwietnia. Kradzież miała miejsce kilka dni temu w sklepie przy ul. Wolności w Strzelinie. Młody mężczyzna wypełnił sobie plecak butelkami z alkoholem, a następnie opuścił sklep.

    Według opisu policyjnego podejrzany to mężczyzna w wieku około 25 lat, średniego wzrostu i szczupłej budowy ciała. W dniu kradzieży miał przy sobie plecak, w którym transportował skradzione napoje alkoholowe.

    Funkcjonariusze apelują do osób, które rozpoznają poszukiwanego, aby skontaktowały się z Komendą Powiatową Policji w Strzelinie. Można też zadzwonić pod numer alarmowy 112. Policja zapewnia anonimowość.

  • w

    Rosnący kryzys w kościele katolickim. Zainteresowanie religią nigdy nie było tak niskie (wiadomosci.wp.pl)

    W ostatnim czasie kościół katolicki odnotowuje znaczący spadek liczby chrztów, co odzwierciedla zmiany w podejściu młodych rodziców do sakramentu. Zjawisko to jest szczególnie zauważalne w dużych miastach, gdzie odchodzenie od tradycyjnych praktyk religijnych jest coraz bardziej widoczne.

    Decyzja o chrzcie staje się źródłem konfliktów między rodzicami a dziadkami, którzy często wyrażają dezaprobatę wobec rezygnacji z tego sakramentu. Argumenty przeciwko chrztowi stają się przedmiotem gorących dyskusji, ponieważ wielu rodziców odczuwa potrzebę życia zgodnie z własnymi przekonaniami.

    Tendencja ta jest szczególnie widoczna w Warszawie, gdzie maleje nie tylko liczba chrztów, ale również ślubów kościelnych oraz uczestnictwo w lekcjach religii. Dane statystyczne pokazują, że odsetek uczniów uczęszczających na religię spadł poniżej 60% w diecezji warszawskiej. Jest to najniższy wynik w kraju.

    Badania CBOS potwierdzają trend zmniejszającego się zainteresowania religią, zwłaszcza wśród młodych dorosłych z wyższym wykształceniem i tych mieszkających w dużych miastach. Spadek liczby osób regularnie praktykujących tę religię oraz liczby chrztów odzwierciedlają zmieniające się postawy społeczne i kulturowe wobec religii w Polsce.

  • w

    Podatek od nowej składki zdrowotnej koszmarem dla przedsiębiorców (zus.pox.pl)

    Nowe przepisy podatkowe nakładają dodatkowy obowiązek na przedsiębiorców, którzy zagrożeni są teraz płaceniem podatku od składki zdrowotnej. Pomysłodawcy tych zmian wprowadzają klasyczne kuriozum podatkowe, czyli tzw. podatek od podatku.

    Rząd ogłosił niedawno zmiany w opodatkowaniu składek zdrowotnych dla przedsiębiorców, które mają obowiązywać od 2025 roku. Zmiany te likwidują możliwość odliczania składek zdrowotnych od podatku, a więc dotychczasowe formy nie będą już funkcjonować.

    Przed 2022 r. każdy podatnik mógł odliczyć część składki zdrowotnej od podatku dochodowego, co obniżało rzeczywisty koszt składki. Z kolei nowe przepisy, wprowadzone w ramach Polskiego Ładu, zmieniają ten sposób obliczania składki zdrowotnej, likwidując możliwość odliczenia części kosztów.

    Ponadto, pomimo wprowadzenia ulg podatkowych dla przedsiębiorców w 2022 roku, obecna opozycja proponuje likwidację nawet tych odliczeń. Taka zmiana może sprawić, że składka zdrowotna stanie się dodatkowym obciążeniem podatkowym, ponieważ nowe przepisy ograniczą możliwość odliczenia jej od dochodu czy podatku, co może znacząco wpłynąć na finanse przedsiębiorców.

  • w

    Michał Szczerba (KO) twierdzi, że Daniel Obajtek czmychnął z Polski (www.money.pl)

    Michał Szczerba wypowiedział się na temat aktualnego miejsca pobytu byłego prezesa Orlenu, Daniela Obajtka. Poseł KO zasugerował, że Obajtka nie ma dzisiaj w Polsce. Wypowiedź ta nastąpiła w kontekście kolejnych doniesień związanych z działaniami koncernu pod kierownictwem polityka PiS.

    Szczerba wskazał na brak obecności Obajtka w Polsce w związku z rosnącymi kontrowersjami wokół Orlenu. Ponadto zaznaczył, że ma zamiar przekazać te informacje odpowiednim służbom.

    W ostatnim czasie pojawiły się doniesienia dotyczące potencjalnej współpracy Obajtka z osobą podejrzaną o kontakty z Hezbollahem, co mogło przyczynić się do straty 1,6 mld zł na rzecz Orlenu.

    Media podają, że decyzje podejmowane przez Obajtka mogły być niekorzystne dla interesów Orlenu. Natomiast agencje bezpieczeństwa podejrzewają go o powiązania z arabskim ekstremizmem.

    Szczerba podkreślił, że Obajtek miał pod kontrolą wszystkie działania i żadna decyzja nie była podejmowana bez jego zgody.

  • w

    Śmiertelny wypadek w Ciężkowicach. Mężczyzna spadł z dachu i uderzył w poręcz przy schodach do budynku (gazetakrakowska.pl)

    Do tragicznego incydentu doszło w Ciężkowicach, gdzie zginął mężczyzna pracujący przy remoncie dachu. Poszkodowany spadł z dużej wysokości, co doprowadziło do poważnych obrażeń ciała. Niestety pomimo podjętych prób reanimacji nie udało się go uratować.

    Śmiertelne zdarzenie miało miejsce w poniedziałek po godzinie 10:00 przy ul. św. Andrzeja w Ciężkowicach (pow. tarnowski). W pewnym momencie pracujący na dachu mężczyzna spadł z wysokości 6-7 metrów. Po przyjeździe zespołu ratownictwa medycznego poszkodowany był nieprzytomny i nie dawał żadnych oznak życia.

    Do akcji oddelegowano też śmigłowiec LPR. Medycy pogotowia natychmiast podjęli próby resuscytacji pacjenta, ale niestety okazały się nieskuteczne. Mężczyzna zmarł na miejscu zdarzenia. Śmigłowiec został zawrócony do bazy.

    Policja ustaliła, że w czasie prac remontowych na dachu budynku doszło do wypadku. 62-letni mężczyzna spadł z kilku metrów i zmarł na skutek uderzenia w barierkę na schodach przed budynkiem. Szczegółowe okoliczności tragedii będą wyjaśniane przez śledczych.

  • w

    Ogromny sukces lekarzy ze szpitali Śląskiego Uniwersytetu Medycznego. Pacjentka otrzymała nowe serce i nerki (katowice.naszemiasto.pl)

    Lekarze z dwóch szpitali klinicznych Śląskiego Uniwersytetu Medycznego podjęli współpracę, decydując się na przeprowadzenie jednoczasowej transplantacji serca i nerki. Minął już miesiąc od operacji, a oba narządy funkcjonują prawidłowo. Dzięki temu 23-letnia Dominika z Zabrza, beneficjentka przeszczepu, szykuje się do wypisu ze szpitala.

    Pani Dominika, pacjentka z Zabrza, otrzymała nowe serce i nerki, otrzymując drugą szansę na życie. Aktualnie jest pod opieką specjalistów i przechodzi konieczną rehabilitację.

    Lekarze podkreślają, że przeszczepione narządy wymagają dalszej opieki z uwagi na różnice w ich wymaganiach dotyczących leków immunosupresyjnych. Jest to już druga taka operacja w historii tych szpitali.

    Historia Dominiki zaczęła się od diagnozy plamicy Schönleina-Henocha w 2015 roku, która doprowadziła do niewydolności nerek. Natomiast dwa lata temu pojawiła się jeszcze niewydolność serca.

  • w

    Niemiecki sąd zgodził się na ekstradycję Mirosława M. podejrzanego o podwójne zabójstwo w Spytkowicach (zakopane.naszemiasto.pl)

    Wyższy Sąd Krajowy we Frankfurcie nad Menem zgodził się na ekstradycję 54-letniego Mirosława M. do Polski. Mężczyzna podejrzany jest o podwójne zabójstwo w Spytkowicach, które miało miejsce 3 kwietnia. Został zatrzymany 7 kwietnia na terenie Niemiec.

    Mirosław M. został schwytany na parkingu w Niemczech, niedaleko granicy z Polską. Zauważył go obywatel Polski, który rozpoznał podejrzanego i z miejsca poinformował o tym policję niemiecką. Okazało się, że Mirosław M. spał w samochodzie swojej siostry na jednym z parkingów.

    Wyższy Sąd Krajowy we Frankfurcie przychylił się do wniosku władz polskich, wydając zgodę na ekstradycję podejrzanego 54-latka.

    Przypomnijmy, że do podwójnego zabójstwa doszło 3 kwietnia w Spytkowicach. Siostra Mirosława M. została znaleziona martwa w swoim domu, podobnie jak jej matka. Elżbieta M. zginęła od pięciu ciosów siekierą, a matka została uderzona siedem razy.

    Mirosław M. mieszkał z matką i siostrą, a jego relacje z matką były bardzo napięte.

  • w

    Półtonowy niewybuch z II wojny światowej znaleziony w Kazimierzu. Bombą lotniczą zajęli się saperzy (dziennikbaltycki.pl)

    Żołnierze 36. Patrolu Saperskiego z Rozewia zabezpieczyli 500 kg bombę lotniczą z okresu II wojny światowej. Na znalezisko natrafiono w Kazimierzu (gm. Kosakowo). Niewybuch zostanie zneutralizowany na poligonie lądowym.

    W ostatnich dniach na skrzyżowaniu ulic Pomorskiej i Kwietniowej w Kazimierzu odnaleziono półtonowy niewybuch z II wojny światowej. Odkrycie szybko spowodowało ewakuację około 2 tys. osób z pobliskich domów i wstrzymanie ruchu drogowego. Po udanej akcji wydobycia bomby powędrowała ona na poligon, gdzie zostanie zneutralizowana.

    Po zakończonej akcji mieszkańcy Kazimierza, Dębogórza oraz Dębogórza-Wybudowania mogli bezpiecznie wrócić do swoich domów, a ruch na drogach został wznowiony.

    Wojsko informuje, że w dzisiejszych czasach saperzy nadal mają dużo pracy opartej na usuwaniu niebezpiecznych artefaktów wojennych. Natomiast bomba lotnicza w Kazimierzu jest jednym z najlepszych tego przykładów.

  • w

    Gra gdańskiego dewelopera bije rekordy na Steamie. Pierwszego dnia sprzedano ponad milion egzemplarzy (biznes.trojmiasto.pl)

    Grzegorz Styczeń z Gdańska jest niezależnym deweloperem z małym budżetem, który przez kilka lat pracował nad grą Manor Lords. Okazało się, że było warto, ponieważ gra stała się ogromnym hitem. W zaledwie dwa dni sprzedano miliony egzemplarzy Manor Lords na całym świecie.

    Manor Lords, wyprodukowana przez studio Slavic Magic z Gdańska, to strategiczna gra osadzona w fikcyjnym średniowiecznym regionie inspirowanym XIV-wieczną Frankonią. Gra zadebiutowała we wczesnej wersji w kwietniu br., oferując zaawansowane budowanie miasta, bitwy taktyczne i złożone symulacje ekonomiczno-społeczne.

    Ogromny sukces Manor Lords sprawił, że gra w ciągu jednego dnia sprzedała się w ponad milionie egzemplarzy, osiągając rekordową liczbę jednoczesnych graczy na Steamie. Jest to trzeci najlepszy debiut polskiej gry w historii, który przewyższył nawet popularność Wiedźmina 3.

    Grzegorz Styczeń, twórca Manor Lords, wcześniej zajmował się produkcją wideo na zlecenie, a tworzenie gier uważał za swoją pasję.

  • w

    Pijany wszedł na żurawia i zaczął nim operować w centrum Lublina. Schwytano go w trakcie ucieczki (www.lublin112.pl)

    W poniedziałek wieczorem miała miejsce niecodzienna sytuacja – pijany mężczyzna na budowie zdecydował się wejść na żurawia, którym zaczął operować. Jego zachowanie doprowadziło do interwencji policji, strażaków i ratowników medycznych.

    Do zdarzenia doszło na ul. Kołłątaja w Lublinie, gdzie pijany mężczyzna uruchomił żurawia i próbował nim manewrować, powodując zagrożenie dla przechodniów i pojazdów.

    Na miejscu interweniowała policja, straż pożarna i zespół ratownictwa medycznego, a ruch na drodze został natychmiast wstrzymany. Na widok nadjeżdżających radiowozów mężczyzna postanowił zejść z żurawia, aby uniknąć konfrontacji z mundurowymi.

    W trakcie ucieczki wszedł na dach budynku i dotarł do bramy jednej z kamienic, a później wyszedł na ulicę i szedł spacerkiem, jakby się nic nie stało. Doszedł na Plac Litewski, a następnie został zatrzymany przez funkcjonariuszy drogówki.

    Nietrzeźwy mężczyzna trafił na komisariat, gdzie zostanie przesłuchany i usłyszy zarzuty.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.