Więcej wpisów

  • w

    Ponad 14 tys. prób nielegalnego przejścia przez granicę. Największa presja migracyjna od dwóch lat (infosecurity24.pl)

    Funkcjonariusze Straży Granicznej, wspierani przez policję i wojsko, mają obecnie dużo pracy przy zabezpieczaniu granicy polsko-białoruskiej. Wiceszef MSWiA zaznaczył, że w tym roku wzrosła presja migracyjna, ponieważ zanotowano już ponad 14 tys. prób nielegalnego przekroczenia granicy.

    Posłowie z sejmowej podkomisji zostali poinformowani o kwestiach dotyczących bezpieczeństwa na wschodniej granicy Polski, szczególnie w świetle odcinka białoruskiego.

    Wiceminister MSWiA podkreślił, że Straż Graniczna jest wspierana przez ponad 5 tys. żołnierzy Wojska Polskiego. Ponadto, w działania zaangażowani są również policjanci z różnych garnizonów. Komendant Główny Straży Granicznej stwierdził, że od marca utrzymuje się ciągły wzrost presji migracyjnej, szczególnie na odcinku granicy z Białorusią.

    Informacje dotyczące presji migracyjnej potwierdził także premier Tusk. Według niego większość osób nielegalnie przekraczających granicę dysponuje wizami rosyjskimi, co wskazuje na zorganizowaną działalność. Ponadto, w bieżącym roku zatrzymano już 272 pomocników organizujących nielegalny przewóz osób przez granicę z Białorusią.

  • w

    Daniel Obajtek unika komisji śledczej. W planach wniosek o przymusowe doprowadzenie go na przesłuchanie (www.polsatnews.pl)

    Michał Szczerba z Koalicji Obywatelskiej poinformował, że Daniel Obajtek unika spotkań z prokuraturą, a także z komisją śledczą ds. afery wizowej. W związku z tym zostanie wydany wniosek o przymusowe doprowadzenie byłego prezesa Orlenu na przesłuchanie.

    Michał Szczerba zaznaczył, że w ostatnim czasie Daniel Obajtek pojawił się na pikniku w woj. podkarpackim, ale unika wezwań na przesłuchania, tym samym uchylając się od obowiązków świadka.

    Szczerba stwierdził, że Obajtek nie odbiera wezwań, pomimo że dostarczane są pod każdy z jego siedmiu adresów. I dodał, że miejsca te zamieszkiwane są przez obce osoby, które twierdzą, że nie widziały Obajtka od kilku miesięcy.

    Polityk KO wyraził wątpliwości co do działania Obajtka jako prezesa Orlenu i oświadczył, że ma on obowiązek stawienia się na przesłuchaniu. Ponadto zaznaczył, że wszyscy w partii PiS wiedzą gdzie i kiedy odbędzie się posiedzenie komisji.

    W związku z sytuacją Szczerba zapowiedział, że wobec Obajtka zostaną podjęte kroki prawne, jeśli nadal będzie unikał przesłuchań.

    Szczerba ma zamiar skontaktować się z policją, a także złożyć wniosek o przymusowe doprowadzenie Obajtka przed komisję śledczą.

  • w

    Ukrainiec zmieniał dane osobowe, żeby omijać zakaz wjazdu. Przekroczył granicę co najmniej 170 razy (www.strazgraniczna.pl)

    Obywatel Ukrainy omijał zakazu wjazdu do państw strefy Schengen, nierzadko zmieniając swoje dane osobowe. Przez dwa lata przekraczał granicę, posługując się różnymi paszportami, nie przejmując się orzeczeniem sądu.

    Funkcjonariusze Placówki Straży Granicznej w Sosnowcu zatrzymali Ukraińca podczas kontroli legalności pobytu. Okazało się, że był on objęty zakazem wjazdu do państw strefy Schengen na 5 lat z powodu udziału w nielegalnej migracji.

    Obywatel Ukrainy wielokrotnie zmieniał paszporty, aby omijać zakaz wjazdu. W rezultacie został oskarżony o co najmniej 170 przekroczeń granicy polsko-ukraińskiej za pomocą posługiwania się podstępną metodą. 30-latek przyznał się do zarzucanych mu czynów i złożył wyjaśnienia.

    Co więcej, wszczęto wobec niego postępowanie karne, w ramach którego grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.

    Komendant Placówki SG w Sosnowcu nałożył na cudzoziemca zakaz wjazdu na 10 lat do strefy Schengen. Ostatecznie został eskortowany przez Straż Graniczną na granicę, gdzie przekazano go w ręce ukraińskich funkcjonariuszy.

  • w

    Protestujący studenci UJ i UW domagają się publicznego potępienia działań Izraela w Strefie Gazy (www.polsatnews.pl)

    Studenci Uniwersytetu Warszawskiego i Uniwersytetu Jagiellońskiego protestują, domagając się jednoznacznego potępienia operacji wojskowej Izraela w Strefie Gazy. Manifestanci pojawili się w parku oraz w jednej z sal akademickich.

    Protestujący zebrali się wokół parku Autonomia w Warszawie, rozstawiając namioty w pobliżu kampusu UW. Licząca około 40 osób grupa aktywnie korzystała z mediów społecznościowych, aby zachęcić innych do dołączenia do ich protestu.

    Studenci domagają się publicznego potępienia działań Izraela wobec Strefy Gazy, zerwania współpracy z instytucjami izraelskimi oraz udostępnienia informacji na temat współpracy uczelni z takimi podmiotami. Podkreślają, że ich protest nie jest antysemicki.

    Protestujący są gotowi do negocjacji z rektorem swojej uczelni, a dalsze działania zależą od jego reakcji.

    W Krakowie studenci z Uniwersytetu Jagiellońskiego również przystąpili do protestu, prezentując podobne postulaty. Wcześniej wysłali list do rektora, pod którym podpisało się 3000 osób.

    Studenci z Krakowa zajęli salę w budynku Collegium Broscianum, wyrażając sprzeciw wobec braku działań uczelni w sprawie konfliktu izraelsko-palestyńskiego. Ich akcja jest częścią większego ruchu studenckiego, który określają mianem „światowej studenckiej intifady”.

  • w

    GKS Katowice wygrywa z Arką Gdynia i awansuje do PKO Ekstraklasy po 19 latach przerwy! (sportowefakty.wp.pl)

    Drużyna GKS Katowice zwyciężyła z Arką Gdynia 1:0, w związku z czym uzyskała pewny awans do PKO Ekstraklasy. Z kolei Arka będzie musiała walczyć w barażach.

    W meczu, który mógł zadecydować o bezpośrednim awansie, oba zespoły miały swoje szanse na wejście do PKO Ekstraklasy. Początek spotkania należał do Arki, która stwarzała niejedno zagrożenie pod bramką katowiczan. Jednakże GKS zdołał ustalić wynik meczu już w 26. minucie.

    Po strzeleniu gola katowiczanie kontrolowali grę, skupiając się głównie na obronie. Do kontrataków przechodzili jedynie sporadycznie. Ostatecznie mecz zakończył się wygraną GKS-u 1:0.

    Zawodnicy Arki podejmowali próby wyrównania wyniku, ale GKS utrzymał prowadzenie do samego końca, zapewniając sobie miejsce w PKO Ekstraklasie po 19 latach. Natomiast Arka Gdynia będzie musiała teraz walczyć w barażach.

  • w

    Radni miejscy utworzyli komisję do walki z kiepską reputacją i hejtowaniem Zakopanego (zakopane.naszemiasto.pl)

    Z racji tego, że Zakopane nadal zmaga się ze swoją kiepską reputacją, radni miasta postanowili utworzyć nową komisję turystyki i promocji. Jej celem jest poprawa opinii o Zakopanem, które boryka się z modą na krytykowanie swojej gościnności.

    Od kilku lat Zakopane zalewane jest negatywną krytyką z powodu wysokich cen i wyzyskiwania turystów. Emilia Glista, działająca w branży turystycznej, podkreśla, że wrażenia przyjezdnych kształtowane są przez kontakt z lokalnymi przedsiębiorcami i mieszkańcami.

    Ponadto, obraz miasta psują również incydenty z udziałem białego misia na Krupówkach. Jak wiadomo, w ostatnim czasie ten przebieraniec przyczynił się do licznych negatywnych komentarzy, które zaszkodziły reputacji Zakopanego.

    W odpowiedzi na te problemy zakopiańska rada miasta utworzyła komisję ds. turystyki i promocji, której przewodniczy Tymoteusz Mróz. Komisja ma na celu inicjowanie działań promujących miasto oraz rozwiązywanie problemów wpływających negatywnie na jego wizerunek.

  • w

    „Dar Młodzieży” utknął na mieliźnie w pobliżu gdyńskiego portu. Do akcji wysłano holownik (dziennikbaltycki.pl)

    Dnia 24 maja „Dar Młodzieży”, żaglowiec szkolny Uniwersytetu Morskiego w Gdyni, osiadł na mieliźnie w pobliżu portu w Gdyni. Holownik pomógł jednostce pomyślnie wrócić na redę, a przedstawiciele uczelni zapewniają, że planowany rejs do Vlissingen nadal się odbędzie.

    Kapitan Dariusz Jellonnek opublikował oświadczenie, że do zdarzenia doszło podczas prób morskich po zakończonych pracach serwisowych. „Dar Młodzieży” wpłynął na płytkie wody, ale natychmiastowe działania uwolniły go z pułapki.

    Kpt. Jellonnek dodał, że holownik pomógł przetransportować żaglowiec na redę, a tam nurkowie sprawdzili kadłub, w którym nie wykryto żadnych uszkodzeń.

    Nie jest to pierwszy podobny incydent z udziałem „Daru Młodzieży”. W 2001 r. otarł się o dno w norweskim porcie Alesund.

  • w

    Niecodzienne znalezisko u wybrzeży Rozewia. Wody Bałtyku odsłoniły wrak okrętu podwodnego (historia.trojmiasto.pl)

    Na dnie Bałtyku u wybrzeży Rozewia odkryto wrak niemieckiego okrętu podwodnego typu II. Obiekt leży kilkanaście metrów od brzegu.

    Wraku niemieckiego okrętu podwodnego nie można dostrzec z plaży, dlatego użyto drona, aby nagrać film ukazujący to niecodzienne znalezisko.

    Jak na tę chwilę nie ma oficjalnych potwierdzeń, ale użytkownicy forum Historii Władysławowa sugerują, że jest to prawdopodobnie U-boot typu II, który zatonął w 1945 roku na skutek sztormu.

    Okręty podwodne typu II były pierwszymi niemieckimi jednostkami z tego rodzaju, które powstały po I wojnie światowej. Dlatego też odkryty wrak może być jednym z nich – może to być U-2 lub U-21.

    Wrak wzbudził już zainteresowanie Urzędu Morskiego w Gdyni, a także nurków, którzy zajmują się eksploracją zatopionych obiektów.

  • w

    Akt wandalizmu w Lublinie. Zdewastowano rzeźbę koziołka Łukasza na Starym Mieście (kurierlubelski.pl)

    W nocy z soboty na niedzielę doszło do uszkodzenia rzeźby koziołka Łukasza, która mieści się na Starym Mieście w Lublinie. Rzeźba została wyrwana z ziemi.

    Zdarzenie miało miejsce przy ulicy Jezuickiej na Starym Mieście w Lublinie, gdzie nieznany sprawca dopuścił się aktu wandalizmu na rzeźbie jednego z lubelskich koziołków. Uszkodzeniu uległ koziołek Łukasz, który dekorował teren naprzeciwko Teatru Starego.

    Organizacja Lubelskie Koziołki zaznaczyła, że bardzo smuci ją takie zachowanie i potępiła ten akt wandalizmu. Ponadto, zapowiedziała również podjęcie stosownych działań w celu przywrócenia koziołka na swoje miejsce.

    Warto zaznaczyć, że imię koziołka, Łukasz, oddaje honor pierwszemu architektowi i właścicielowi Teatru Starego w Lublinie.

  • w

    Mieszkańcy Łężycy narzekają na jakość wody: Brudna, śmierdząca i nadaje się tylko do spłukiwania w toalecie (zielonagora.naszemiasto.pl)

    Mieszkańcy Zielonej Góry Łężycy skarżą się na pogorszenie jakości wody, która według nich nie nadaje się do picia i ma nieprzyjemny zapach. Wodociągi tłumaczą, że powodem jest przebudowa sieci, której celem jest poprawa ciśnienia wody. Zapewniają, że sytuacja jest przejściowa.

    Mieszkańcy osiedla Czarkowo wspominają czasy, gdy chwalili się doskonałą jakością wody prosto z kranu. Obecnie woda jest mętna i ma nieprzyjemny smak nawet po przegotowaniu.

    Na platformach społecznościowych mieszkańcy dzielą się swoimi doświadczeniami. Opisują wodę jako brudną i śmierdzącą, nadającą się jedynie do spłukiwania w toalecie.

    Przyczyną zmiany jakości wody jest przełączenie zaopatrzenia z ujęcia głębinowego na stację uzdatniania wody w Zawadzie, aby zwiększyć ciśnienie i stabilność dostaw. Woda z Zawady, będąca mieszaniną wód powierzchniowych i głębinowych, wymaga dodatkowego uzdatniania, co może wpływać na jej smak.

    Badania wykazały, że woda spełnia normy bezpieczeństwa.

    ZWIK podejmuje działania naprawcze, w ramach których trwają prace nad modernizacją sieci, aby przywrócić poprzednie źródło wody z ujęcia przy ul. Zjednoczenia.

  • w

    Aresztowania w dużej firmie nieruchomości w Szczecinie. Mieszkańcy nie wiedzą, co stało się z ich pieniędzmi (gs24.pl)

    Szczeciński zarządca nieruchomości stanął w obliczu poważnych problemów, w ramach których doszło do zamknięcia firmy i aresztowania kilku osób. Z kolei mieszkańcy zaniepokojeni są swoimi pieniędzmi, ponieważ nie wiedzą, co się z nimi stało.

    W połowie maja prokuratura zatrzymała osoby, które miały związek z zarządzaniem. Dwie z nich zostały aresztowane. Śledztwo prowadzi Prokuratura Okręgowa w Szczecinie, ale szczegóły pozostają tajemnicą. Aresztowania dokonano z obawy przed matactwem i z powodu poważnych zarzutów.

    Mieszkańcy są zaniepokojeni, ponieważ firma zarządzająca kilkoma wspólnotami mieszkaniowymi jest zamknięta, a kontakt z nią jest niemożliwy. Na stronie internetowej firmy pojawiła się informacja, że została zamknięta na stałe. Lokatorzy nie wiedzą, co się dzieje z ich funduszami.

    Problemy zaczęły się na początku roku, gdy mieszkańcy zauważyli brak środków na funduszu remontowym pomimo dokonanych wpłat. Zarządca nie udzielał wyjaśnień, co budziło coraz większy niepokój.

    Mieszkańcy obawiają się, że media mogą zostać odłączone z powodu zadłużenia, a bieżące usługi, takie jak sprzątanie, przestaną być świadczone. Wspólnoty planują spotkanie i rozważają wynajęcie prawnika, aby uzyskać więcej informacji o sytuacji prawnej zarządcy.

  • w

    Społeczność LGBT będzie mieć swój program na antenie TVP3 Poznań (gloswielkopolski.pl)

    Grupa Stonewall ogłosiła swoją współpracę z TVP3 Poznań, zapowiadając nowy program, który ma być odtrutką na lata dezinformacji emitowanej przez Telewizję Publiczną. Premiera programu planowana jest już wkrótce.

    Nowy program będzie skupiał się głównie na edukacji, rozmowach na tematy związane ze społecznością LGBT oraz obalaniu mitów.

    Grupa Stonewall nawiązała współpracę z TVP Poznań, planując emitowanie specjalnych wydań programu „Rozmowy dnia”, poświęconych społeczności LGBT. Prowadzenie programu przejmie Mateusz Sulwiński, członek zarządu Grupy Stonewall.

    Pierwszy odcinek programu został już nagrany i będzie można go zobaczyć na antenie TVP3 Poznań w środę o godzinie 18:15. Sulwiński zapowiada prostą i przystępną formę rozmów o potrzebach i postulatach społeczności LGBT.

  • w

    Liczne progi zwalniające na ul. Wilanowskiej. Kierowcy narzekają, że niszczą ich samochody (www.radiowroclaw.pl)

    Ulica Wilanowska, która biegnie w kierunku nowo wybudowanego Aquaparku na wrocławskim Zakrzowie, zmusza kierowców do nieustannego zwalniania. Powodem jest duża liczba progów zwalniających.

    Mieszkańcy osiedla muszą teraz pokonywać aż sześć progów zwalniających na odcinku drogi, który liczy jedynie 380 metrów. Wielu niezadowolonych kierowców zastanawia się nad sensem takiego rozwiązania.

    Wypowiedzi mieszkańców podkreślają frustrację związaną z nadmierną liczbą progów zwalniających, które uważają za uciążliwe i szkodliwe dla ich pojazdów. Zaznaczają, że w niektórych miejscach progi zamontowane są w odstępach 50 metrów.

    Magistrat informuje, że progi zwalniające zostały zainstalowane jako część inwestycji związanej z budową Aquaparku, aby zwiększyć bezpieczeństwo, zwłaszcza dla dzieci korzystających z obiektu oraz w związku z ruchem pieszych w okolicy.

    Ponadto, dodaje, że planowane są także dalsze zmiany, które obejmą zamianę parkingu dla pojazdów ciężarowych na parking dla osób odwiedzających park wodny.

  • w

    Policja użyła paralizatora podczas interwencji. Mężczyzna zmarł, a mundurowi zostali zatrzymani (tvn24.pl)

    Na wniosek prokuratury zatrzymano dwóch policjantów z Inowrocławia, a następnie wszczęto wobec nich procedurę wydalenia ze służby. Okazało się, że w trakcie interwencji funkcjonariusze potraktowali paralizatorem agresywnego mężczyznę, co doprowadziło do jego hospitalizacji i późniejszego zgonu.

    Interwencja policji miała miejsce w środę w Inowrocławiu. Mężczyzna, który demolował mieszkanie i wyrzucał meble przez okno, przejawiał agresywne zachowanie. Policjanci poinformowali, że leżał na podłodze i nie można było nawiązać z nim kontaktu. W pewnym momencie stał się agresywny, w związku z czym użyli chwytów obezwładniających i paralizatora. Następnie stracił przytomność.

    Policjanci zaczęli go reanimować, a po przyjeździe karetki trafił do szpitala, gdzie niedługo po tym zmarł.

    Dwaj policjanci zostali zatrzymani na polecenie prokuratury. Wszczęto też wobec nich postępowanie dyscyplinarne i procedurę wydalenia ze służby. Nagrania z kamer policji sugerują, że przekroczyli uprawnienia.

    Śledztwo prokuratorskie ma ustalić, czy śmierć mężczyzny była wynikiem działania policji i niewłaściwie przeprowadzonej interwencji. Istotne będą wyniki sekcji zwłok, które zostały zlecone przez prokuraturę.

  • w

    Skandaliczne działania Poczty Polskiej. Przesyłka z żywymi pszczołami od trzech dni zalega w WER Warszawa (www.fakt.pl)

    Paczka zawierająca pszczoły jest już od trzech dni trzymana w sortowni w Warszawie, co sprawia problem pszczelarzowi, który nie może jej odnaleźć. Poczta Polska obiecała, że zajmie się tą sytuacją, ale do dzisiaj nie poinformowała pszczelarza o postępach w tej sprawie.

    Paczka z żywymi pszczołami już od trzech dni przebywa w sortowni, co może skończyć się śmiercią tych owadów. I pomimo że pszczelarz otrzymał informacje o lokalizacji paczki w WER Warszawa, nie ma pewności co do czasu jej dostarczenia. Ponadto, Poczta Polska nie odpowiada na wielokrotne prośby ze strony pszczelarza.

    Media próbowały nawiązać kontakt z biurem prasowym Poczty Polskiej, ale bezskutecznie – występuje całkowity brak komunikacji ze strony instytucji odpowiedzialnej za przesyłki.

    Opinie internautów również świadczą o podobnych problemach z dostawą przesyłek przez Pocztę Polską. Ludzie natrafiają na trudności w wysyłaniu i otrzymywaniu przesyłek, które przez wiele dni zalegają w warszawskim Węźle Ekspedycyjnym Rejonowym.

  • w

    Donald Tusk o podniesieniu płacy minimalnej i propozycji minister pracy (www.rmf24.pl)

    Donald Tusk zapewnił o podwyższeniu płacy minimalnej zgodnie z inflacją, czyli o około 5 proc. Jednocześnie odrzucił spekulacje dotyczące wypowiedzi minister pracy, Agnieszki Dziemianowicz-Bąk.

    Na spotkaniu w Białymstoku Tusk odpowiedział na kwestie dotyczące planowanej podwyżki płacy minimalnej, która wzbudziła niepokój wśród przedsiębiorców. Minister pracy, Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, wywołała zaniepokojenie wśród przedsiębiorców, sugerując, że płaca minimalna zostanie podniesiona do 60 proc. przeciętnego wynagrodzenia.

    Premier Tusk zaznaczył, że choć Polacy chcą zarabiać więcej, rząd musi uważać na wpływ podwyżki płacy minimalnej na firmy, zwłaszcza na małe przedsiębiorstwa.

    Tusk potwierdził, że płaca minimalna wzrośnie zgodnie z ustawą, a więc o około 5 proc., unikając „wyższego skoku”. Dodał, że minister Dziemianowicz-Bąk ma lewicową wrażliwość i chciałaby pomagać wszystkim. Jednak w tej kwestii przedsiębiorcy powinni czuć się bezpiecznie.

  • w

    Napadł na kobietę na ulicy Floriańskiej. Krakowska policja apeluje o pomoc w identyfikacji podejrzanego (cowkrakowie.pl)

    Komenda Policji w Krakowie ponownie zwraca się z prośbą o wsparcie w identyfikacji mężczyzny podejrzanego o popełnienie przestępstwa. Funkcjonariusze rozpowszechnili jego wizerunek wśród lokalnych mediów, mając nadzieję na pomoc ze strony społeczności w zidentyfikowaniu sprawcy.

    Wydarzenie miało miejsce rankiem 14 kwietnia 2024 roku na ulicy Floriańskiej. Mężczyzna wraz z towarzyszącą mu kobietą zaatakowali inną kobietę, używając wobec niej przemocy fizycznej. Uderzyli ofiarę w głowę, narażając ją na utratę zdrowia lub życia.

    W trakcie prowadzonego dochodzenia policja zabezpieczyła zdjęcie, na którym widnieje wizerunek jednego z podejrzanych. Niemniej jednak, pomimo podejmowanych działań, nie udało się dotychczas ustalić personaliów tej osoby.

    Policja apeluje do mieszkańców Krakowa, aby osoby posiadające jakiekolwiek informacje na temat podejrzanego skontaktowały się z Komisariatem Policji I w Krakowie pod numerem telefonu 47-83-52-914. Można też skorzystać z adresu mailowego [email protected].

    Wszelkie informacje będą traktowane poufnie.

  • w

    Kandydat Konfederacji do europarlamentu nawołuje do stworzenia Ministerstwa Likwidacji Zielonego Ładu (dziennikzachodni.pl)

    Marcin Sypniewski skrytykował Ministerstwo Przemysłu podczas konferencji prasowej w Katowicach. Kandydat Konfederacji do Parlamentu Europejskiego zasugerował, aby przekształcić je w Ministerstwo Likwidacji Zielonego Ładu.

    Sypniewski argumentował, że Ministerstwo Przemysłu staje się komisją likwidacyjną przemysłu polskiego, kierując się planami transformacji energetycznej, które mogą szkodzić sektorowi węglowemu.

    Zdaniem Sypniewskiego brak konkretnych alternatyw energetycznych oraz zaawansowane plany likwidacji kopalń stwarzają poważne zagrożenie dla miejsc pracy i gospodarki w regionie śląskim.

    Kandydat zwrócił uwagę na istniejące tereny poprzemysłowe, które wymagają transformacji, podkreślając konieczność zapewnienia odpowiednich alternatyw zatrudnienia dla pracowników.

    Z tego względu uważa, że należy utworzyć Ministerstwo Likwidacji Zielonego Ładu, które byłoby bardziej adekwatną instytucją dla wspierania przemysłu polskiego.

Załaduj więcej
Gratulacje. To już koniec internetu.